fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Klęski żywiołowe

Republikanin z Ohio: Pożar w Kalifornii? Bóg karze liberałów

Facebook
"Karą Boga" dla "liberalnej Kalifornii" nazwał Dave Johnson, przewodniczący Partii Republikańskiej w hrabstwie Columbiana w Ohio, pożar jaki pustoszy Kalifornię (w płomieniach zginęło co najmniej 79 osób).

Johnson umieścił w niedzielę na Facebooku zdjęcie pożaru lasu, na którym znajdował się napis "Piekło na Ziemi, sprowadzone na was przez Liberałów w Kalifornii". W górnym rogu fotografii znajdował się z kolei napis "Witamy w Piekle! Boża kara dla Liberalnej Kalifornii". Po pewnym czasie polityk usunął zdjęcie ze swojego profilu.

Przedstawiciele Partii Demokratycznej w Ohio wyrazili oburzenie umieszczeniem zdjęcia w sieci przez Johnsona i wezwali go do ustąpienia ze stanowiska.

Przewodniczący Demokratów w hrabstwie Mahoning, David Betras stwierdził, że "opętane komentarze" Johnsona na temat przyczyn pożaru "dyskwalifikują go jako osobę, która ma zajmować stanowiska zaufania publicznego". Betras zażądał też, by Johnson "przeprosił rodziny ofiar i bohaterów, którzy walczą z ogniem".

Johnson w 2016 roku był delegatem na Krajową Konwencję Republikanów. Jest członkiem Komisji Wyborczej w hrabstwie Columbiana, na co dzień zajmuje się biznesem.

Broniąc swojego wpisu na łamach Cleveland.com Johnson stwierdził, że jego słowa były "figurą retoryczną" i oświadczył, że nie ma zamiaru ustępować ze stanowiska. Dodał, że umieścił wpis w sieci po przeczytaniu artykułu, który przekonał go, że Demokraci z Kalifornii źle zarządzają stanem. Dodał, że Betras wykorzystuje jego wpis na Facebooku, by odwrócić uwagę od swojej wyborczej porażki i przekonywał, że to Demokrata powinien ustąpić ze stanowiska.

- Spójrzcie, to mem. On oddaje co myślę o liberałach, ale czy miałem na myśli to, że Bóg karze wszystkich, którzy mieszkają w Kalifornii? Nie. To figura retoryczna, prawdopodobnie nie powinienem był tego robić (umieszczać wpisu na Facebooku - red.). Ale zrobiłem to - mówił na łamach Cleveland.com Johnson.

Johnson zaznaczył jednocześnie, że przeprasza te rodziny ofiar pożaru, które poczuły się urażone jego wpisem.

W pożarze trawiącym Kalifornię od 8 listopada zginęło 79 osób, a blisko 700 jest wciąż zaginionych. Jest to najbardziej tragiczny pożar w historii Kalifornii.

Źródło: Newsweek
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA