fbTrack

Katastrofy

Hongkong: Wielki pożar tankowca. Nie żyje jedna osoba

AFP
Przynajmniej jedna osoba nie żyje, a dwie kolejne uznawane są za zaginione, po pożarze, który strawił tankowiec u wybrzeży Hongkongu.

Pożar na pokładzie statku przewożącego naftę wybuchł w pobliżu wyspy Lamma, około godziny 11.30 lokalnego czasu. Załoga tankowca wskoczyła do wody, gdy ogień ogarnął statek. 23 z 26 osób, które prawdopodobnie znajdowały się na pokładzie, zostały uratowane w czasie akcji ratunkowej. Dwie osoby trafiły do szpitala - jedna z urazem nogi, druga z oparzeniami. Z wody wyciągnięto tez jedno ciało.

Rzecznik rządu poinformował, że w pobliżu tankowca rozmieszczono trzy łodzie strażackie, mające walczyć z pożarem. Od wtorkowego popołudnia ogień wydaje się wygaszony, ale stan statku jest bardzo poważny.

W kadłubie jest dużo uszkodzeń, w tym duża dziura po jednej stronie, wskazująca na duże prawdopodobieństwo zaistnienia wybuchu, który poprzedził pożar.

Nie ma na razie jednoznacznych informacji dotyczących skażenia środowiska. Z uszkodzonego statku wypływa płyn, ale nie jest na razie jasne, czy jest to paliwo, czy woda spływająca z pożaru. Nie ma jednak na razie śladów znaczącego gromadzenia się oleju na wodzie w pobliżu jednostki. Mimo to w gotowości pozostaje Wydział Ochrony Środowiska w Hongkongu.

Pływający pod wietnamską banderą tankowiec "Aulac Fortune" był w drodze do Hongkongu z chińskiego portu w Dongguan.

Źródło: rp.pl/ CNN

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL