fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Katastrofa smoleńska

Obywatele RP o miesięcznicy smoleńskiej: Będą przepychanki

Miesięcznica smoleńska, 10.11.2015
Fotorzepa, Jerzy Dudek
Po raz pierwszy po 9 miesiącach naszej obecności naprzeciw pana posła Kaczyńskiego tym razem chcemy stanąć tam, gdzie on. Z porażająca pewnością dojdzie do przepychanek - zapowiada Paweł Kasprzak z ruchu "Obywatele RP", który jutro chce zablokować 80. miesięcznicę smoleńską na warszawskim Krakowskim Przedmieściu.

W popołudniowej rozmowie RMF FM Kasprzak tłumaczył, co miał na myśli mówiąc, że uczestnicy zapowiadanej na jutro blokady miesięcznicy smoleńskiej "zajmą krzyż".

- Chodzi o to miejsce, w którym bez mała przez 7 lat regularnie budowano "ołtarzyk smoleński", gdzie pan prezes stawia sobie tę swoją drabinkę i opowiada to, co opowiada. To miejsce chcemy mu jutro zająć - zapowiada Kasprzak dodając, że "z porażającą pewnością dojdzie do przepychanek" .

Przedstawiciel Obywateli Rp przyznał, że większość z 12 manifestacji przy Krakowskim Przedmieściu została zgłoszona  przez Obywateli, aby wyprzedzić zgłoszenia PiS.

Kasprzak przyznał, że między Obywatelami Rp a przedstawicielami PiS doszło do uzgodnienia porozumienia w sprawie obchodów miesięcznic. Miało ono polegać na tym, że PiS zobowiązał się nie zakłócać "kontrmiesięcznic smoleńskich", bo w przeciwnym wypadku Obywatele "zajęliby krzyż". W imieniu PiS podpisał to porozumienie organizator miesięcznic Cezary Jurkiewicz.

- Pan poseł Kaczyński próbował się nas pozbyć sprzed swojego oblicza, bo on tej naszej obecności najwyraźniej nie wytrzymuje biedaczek psychicznie - mówił Kasprzak. - Myśmy mu zagrozili wtedy, że albo ta przestrzeń będzie wolna i nikt nie zakłóci naszej demonstracji naprzeciwko niego, na której zwykle stoimy, albo zablokujemy mu krzyż. No i on wtedy się zdecydował ustąpić.

Kasprzak stwierdził, że Obywatele podczas miesięcznic demonstrują w ciszy: - Żaden z nas nie śmie się odezwać wtedy. Traktujemy to ze śmiertelną powagą niezależnie od tego, jak mało to na poważne traktowanie zasługuje - mówił. - Natomiast no oni oczywiście nie pozwalali nam mówić, wrzeszczeli, darli się, bluzgali, atakowali nas fizycznie, nasyłali na nas policję...

Przedstawiciel Obywateli Rp powiedział, że do demonstrujących podczas miesięcznic nie czuje szacunku, bo jest to demonstracja zjawiska bliskiego faszyzmowi.

- To jest państwowa uroczystość, tam jest zawsze obecna połowa rządu, tam jest wojskowa asysta i tam są wszystkie państwowe służby wykorzystywane na maksa po to, żeby się pozbyć protestujących obywateli sprzed oblicza prezesa, który oszalał - mówił Kasprzak.

Wczoraj kilkoro przedstawicieli Obywateli Rp usłyszało zarzuty za bezprawne wejście na teren Sejmu Rp bez przepustek. Twierdzą, że termin postawienia im zarzutów nie jest przypadkowy. Prokuratura - że nie ma to nic wspólnego z jutrzejszą manifestację.

Więcej na RMF FM.

Źródło: RMF FM
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA