Reklama

Kraj Basków nie chce iść śladem Katalonii

Katalońscy nacjonaliści nie potrafili wyciągnąć wniosków z doświadczenia Kraju Basków. Upierając się przy konfrontacji z Madrytem, tracą zwolenników niepodległości prowincji.
Kraj Basków nie chce iść śladem Katalonii

Foto: Adobe Stock

To jest jak walenie głową w mur. W minioną sobotę podczas spotkania ze współpracownikami w Berlinie były przewodniczący katalońskiego rządu regionalnego Carles Puigdemont znowu wysunął swoją kandydaturę na to stanowisko. Trybunał Konstytucyjny już kilkakrotnie orzekał, że polityk, który w październiku uciekł z kraju przed wymiarem sprawiedliwości, nie może pełnić takiej funkcji.

Ale ta gra w kotka i myszkę się kończy. Jeśli do 22 maja żadna koalicja w parlamencie w Barcelonie nie zbierze 66 głosów na rzecz nowego premiera, zostaną automatycznie rozpisane nowe wybory regionalne. Partie dążące do niepodległości mają wszelkie szanse przegrać, bo coraz więcej Katalończyków jest zmęczonych trwającym od lat sporem z państwem hiszpańskim.

Pozostało jeszcze 81% artykułu

Czytaj bez ograniczeń RP.PL

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

- dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL,
- Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie,
- 2 newslettery dla subskrybentów,
- w subskrypcji rocznej – dodatkowo magazyny Nauka i Historia
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama