fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Handel

Black Friday skusi miliony klientów w sieci. Wyjątkowa edycja

Adobe Stock
Festiwal promocji przeniósł się do sieci. Ale część z nich tylko udaje okazje.

Czarny Piątek w tym roku przerodził się w cały tydzień różnych promocji i okazji. Zamknięcie większości sklepów w centrach powoduje, że zakupy odbędą się głównie internetowo. Z badania SW Research dla Allegro wynika, że połowa Polaków chce kupować przy Black Friday, 19,6 proc. – nie, a pozostali jeszcze nie podjęli decyzji. Najwięcej osób liczy na atrakcyjne ceny ubrań i akcesoriów – to 45,4 proc. badanych. W przypadku sprzętu AGD i RTV obniżek spodziewa się 42,7 proc., a kosmetyków niemal co piąty.

– Od 27 do 30 listopada w okazyjnych cenach będzie można kupić prawie 2 tys. produktów – mówi Agata Nowakowska, rzecznik Rossmanna. – Promocją objęte będą m.in. perfumy – przecenionych będzie ponad 1,3 tys. zapachów – dodaje.

Czytaj także: Black Friday – jak nie dać się zwieść fałszywym promocjom

Rekordy, jeśli chodzi o zakupy, są już pewne. – Wartość transakcji na naszej platformie w listopadzie już w połowie miesiąca była większa niż wynik za cały miesiąc w 2019 roku, a tegoroczny Black Week 2020 wciąż przed nami – mówi Oliwia Tomalik, menedżer ds. marketingu Shopera. – W 2019 r. w Black Friday kupujący w sklepach na platformie wydali prawie trzy razy więcej niż w zwykły listopadowy dzień – podkreśla.

Wielu sprzedawców zapowiadało promocje od początku listopada, a główna część właśnie się rozpoczęła. Specjalny tydzień okazji trwa w sieciach Rossmann, MediaMarkt, Empik, po Allegro i wielu e-sprzedawców.

– Oferty będą pojawiać się codziennie, a rabaty będą sięgać 70 proc. – mówi Francois Nuyts, prezes Allegro.

Nie znaczy to, że firmy tak łatwo i chętnie obniżają ceny. Często chodzi głównie o reklamę. – Już w zeszłym roku trzech na czterech Polaków deklarowało zakupy w tym dniu i jest to jeden z najwyższych wyników w Europie – mówi Agnieszka Szapiel, menedżer w zespole strategii Deloitte. – Osobną sprawą jest to, czy mogą liczyć na naprawdę atrakcyjne promocje – dodaje. Z zeszłorocznego badania firmy wynika, że w tym dniu w porównaniu z piątkiem tydzień wcześniej obniżki cen sięgnęły jedynie średnio 4 proc. Było to nieznacznie więcej niż w 2018 r., kiedy wyniosły 3,5 proc.

– Po ostatnich latach klienci są mocno wyczuleni na promocje, które udają okazje. Stąd popularność stron do porównywania cen sprzed i w trakcie Black Friday – mówi Krzysztof Bartnik, założyciel firmy Imker, obsługującej e-sklepy.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA