fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Handel

Maski zamiast makijażu

Pandemia na całym świecie spowodowała głęboki spadek sprzedaży kosmetyków kolorowych.
Adobe Stock
Ten kryzys będzie pierwszym, który nie wywoła tzw. efektu szminki. Pandemia na całym świecie spowodowała głęboki spadek sprzedaży kosmetyków kolorowych.

Zamiast prognozowanego wcześniej 2-proc. wzrostu, 2020 r. przyniesie w Polsce prawie 16-proc. spadek sprzedaży kosmetyków do makijażu – wynika z udostępnionych „Rzeczpospolitej" danych firmy badawczej Euromonitor International.

Według niej wartość rynku tzw. kolorówki, która jeszcze w zeszłym roku zbliżała się do 600 mln dol., w tym roku skurczy się do niespełna 500 mln dol., czyli 1,94 mld zł, (to ok. 360 mln zł mniej niż rok temu).

Wybuch pandemii nie tylko w Polsce, ale też na całym świecie, wywołał gwałtowne załamanie sprzedaży kosmetyków, w tym zwłaszcza tych do makijażu i zapachowych. – Od marca klienci rzadziej wkładają do koszyków zarówno kosmetyki kolorowe, jak i perfumy. Podczas pracy z domu nie są to artykuły pierwszej potrzeby. Jest to więc jeden z najtrudniejszych od lat okresów dla producentów, którzy prognozują ok. 20-proc. spadki sprzedaży – mówi Blanka Chmurzyńska-Brown, dyrektor generalna Polskiego Związku Przemysłu Kosmetycznego.

Przyłbice obok szminek

Poza wiosennym lockdownem, który zamroził zakupy w perfumeriach i drogeriach, w rynek produktów do makijażu uderzyły obowiązkowe maseczki, masowe przejście na pracę zdalną i ograniczenie społecznych kontaktów. W rezultacie zamiast towarzyszącego zwykle kryzysom efektu szminki, związanego ze wzrostem wydatków na kosmetyki, kryzys koronawirusa przyniósł ich spadek.

Jak zwraca uwagę Povilas Sugintas, konsultant w Euromonitor International, jeszcze przed wybuchem pandemii na sprzedaż kosmetyków kolorowych negatywnie wpływał nasilający się w ostatnich latach trend „natural beauty", promujący naturalne piękno. Hamował on wzrost rynku makijażu, który miał w tym roku urosnąć o marne 2 proc. Teraz o takim wyniku firmy mogą tylko pomarzyć.

Według Euromonitor International w Polsce wywołany przez pandemię ok. 16-proc. spadek sprzedaży kolorówki w największym stopniu uderzy w szminki i inne kosmetyki do ust. Ich sprzedaż (dodatkowo hamowana przez obowiązek noszenia maseczek) zmniejszy się w 2020 r. niemal o jedną piątą.

Widać to było już podczas lockdownu, gdy – jak ocenia firma badawcza Nielsen – rynek makijażu skurczył się o ponad 17 proc. Jak podkreśla Blanka Chmurzyńska-Brown, część firm stara się rekompensować straty eksportem do Europy Zachodniej (tam rynek makijażu skurczy się dwukrotnie mniej, o 8,4 proc.), do Azji czy w innych, zupełnie nowych kierunkach. Niektóre firmy, zwłaszcza te, które mają szerokie portfolio, przestawiły produkcję na inne kategorie, np. wytwarzanie kosmetyków antybakteryjnych.

Tak zrobiła choćby firma Bell – jeden z największych polskich producentów kosmetyków do makijażu, który wiosną uruchomił produkcję płynów do dezynfekcji i ochronnych przyłbic. Część z nich nadal zalega w magazynie, bo rynek szybko się nasycił. Krzysztof Pałyska, właściciel Bell, liczy jednak na odbicie sprzedaży kosmetyków. Według niego pojawiła się na to szansa pod koniec lata, gdy liczba zakażeń nie rosła tak szybko, a firmy zaczęły organizować powroty do biur. Jednak nadzieje na poprawę zdusiła jesienna fala pandemii.

Odporny tusz do rzęs

Efektu szminki na razie więc nie będzie, choć sprzedaż jest teraz nieco wyższa niż w okresie lockdownu. – Powoli kolorówka się odbudowuje. Coraz częściej pracujemy z domu i bierzemy udział w telekonferencjach, gdy chcemy piękniej wyglądać – twierdzi Agnieszka Łabuszewska, dyr. marketingu w firmie Oceanic. Dostosowując się do obecnych oczekiwań konsumentów, spółka wprowadziła podkłady antybakteryjne z certyfikatem Ecocert AA Go Green. – Widzimy, że tego typu produkty są teraz pożądane – dodaje Łabuszewska.

Nie tylko ona mówi o dużej niepewności co do przyszłego roku. – Ponowny lockdown na pewno jeszcze pogorszy sytuację producentów kosmetyków kolorowych – ocenia Chmurzyńska-Brown.

Povilas Sugintas przewiduje, że w 2021 r. sprzedaż detaliczna kosmetyków zacznie się powoli odbudowywać. Najtrudniej będzie ożywić rynek lakierów do paznokci – dotknie go wywołany przez pandemię spadek popytu na usługi stylizacji paznokci. Najbardziej odporne na skutki pandemii będą kosmetyki do makijażu oczu – nie szkodzą im maseczki.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA