Reklama

Sprzedaż papieru toaletowego wzrosła o 56 proc.

W pierwszym tygodniu marca, ale jeszcze przed decyzją o zamknięciu szkół, Polacy już masowo kupowali żywność. Mocniej rosła sprzedaż produktów chemicznych.

Aktualizacja: 17.03.2020 10:48 Publikacja: 17.03.2020 07:19

Sprzedaż papieru toaletowego wzrosła o 56 proc.

Foto: Adobe Stock

Z najnowszych danych firmy Nielsen wynika, że od 2 do 8 marca wartość całego koszyka wzrosła o 13 proc. w porównaniu do tego samego tygodnia rok wcześniej. Koszyk kosmetyków oraz chemii wzrósł nieznacznie więcej niż dla produktów spożywczych. W tym tygodniu w ujęciu rocznym sprzedaż produktów antybakteryjnych wzrosła o blisko 2 tys. proc.

Sprzedaż mydła wzrosła o 153 proc., papieru toaletowego o 56 proc. Podobnie jak w tygodniu poprzednim Polacy kupowali też więcej suchych produktów spożywczych: ryżu o 127 proc, mąki o 112 proc., a makaronu o 92 proc.

Czytaj także: Żywności nie zabraknie. Fabryki makaronu pracują całą dobę 

Jak podaje Nielsen, wraz z pojawieniem się pierwszych przypadków zachorowań zaczynamy bardziej interesować się zdrowiem, kupujemy produkty sanitarne oraz artykuły spożywcze na zapas. Następnie, kiedy liczba zachorowań rośnie, a instytucje państwowe uruchamiają działania kryzysowe na szczeblu krajowym, konsumenci przygotowują się do kwarantanny. To etap, który obserwujemy aktualnie w Polsce. Objawia się on zmianą zachowań konsumentów, którzy rezygnują z przemieszczania się, częściej wybierają zakupy online i rzadziej odwiedzają sklepy stacjonarne.

Z kolei dla producentów i dystrybutorów to czas wyzwań związanych z zatowarowaniem i utrzymaniem ciągłości łańcucha dostaw. W tym czasie ważne jest elastyczne podejście. Detaliści balansują między zapewnieniem dostępności podstawowych produktów na półkach, jednocześnie przygotowując plany awaryjne dotyczące ewentualnych braków w dłuższej perspektywie. Widzimy już przypadki reglamentowanej sprzedaży dla najczęściej kupowanych artykułów tak, aby ograniczyć ilość zapasów przypadających na jednego kupującego. Zarządzanie poziomami zapasów będzie miało kluczowe znaczenie, ponieważ w przypadku przedłużającego się braku dostępności, konsumenci będą zmieniać miejsce zakupu w celu znalezienia potrzebnych im produktów. Jeśli konsumenci będą musieli wybierać artykuły inne niż te, które kupowali wcześniej, lojalność wobec marki zostanie wystawiona na próbę. Będzie tak również w przypadku produktów impulsowych i mniej niezbędnych.

Reklama
Reklama

- W wielu przypadkach gromadzenie zapasów po prostu przyspieszyło przyszłe zakupy, szczególnie takich produktów jak: papier toaletowy, makaron, artykuły medyczne. Zatem w nadchodzących miesiącach nastąpi średnioterminowy spadek ich sprzedaży, ponieważ produkty te będą stopniowo konsumowane. Jednak sprzedaż takich kategorii jak: świeża żywność, produkty chłodnicze, dania gotowe, napoje może wzrosnąć ze względu na ich większą konsumpcję związaną z pobytem w domu oraz konieczność rezygnacji z jedzenia na mieście - mówi Karolina Zajdel-Pawlak, dyrektor zarządzająca Nielsen Connect w Polsce.

Handel
Mercosur blednie przy tym układzie. „To będzie największa i najbardziej ambitna umowa"
Handel
Polska odpuściła zabezpieczenia przed skutkami Mercosur. Chroni tylko wódkę
Handel
Mercosur szansą na ekspansję polskich firm
Handel
Cła odwetowe za Grenlandię rozpalają wojnę handlową
Handel
Emmanuel Macron odpowiada na cła Donalda Trumpa. UE sięgnie po handlową „bazookę”?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama