fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Handel

To był rekordowy Czarny Piątek. Zwłaszcza w Polsce

123RF
Black Friday przyniósł 21-proc. wzrost liczby transakcji handlowych na świecie, a ich wartość rok do roku skoczyła o 27 proc. – wynika z najnowszych danych firmy Awin. Tegoroczny Czarny Piątek był więc pod każdym względem rekordowy.

Awin to sieć reklamy efektywnościowej, która działa z ponad 6 tys. reklamodawców i ponad 100 tys. aktywnych wydawców z całego świata. Na bieżąco analizowała ona tegoroczne wyniki sprzedaży w ramach Czarnego Piątku. Badania wykazały, że wzrosły też wartość koszyka – średnio na produkty w ramach akcji promocyjnych wydaliśmy o 5 euro więcej niż rok wcześniej. Co ciekawe, Polska pod względem sprzedaży w tym okresie wykazała znacznie większe dynamiki wzrostów, niż średnia globalna.

Wydajemy coraz więcej na zakupy

Ostatni piątek na całym świecie zdominował Black Friday, a więc jedno z najważniejszych wydarzeń w kalendarzu handlu elektronicznego. Łowcy okazji mieli okazję skorzystać z wielu dedykowanych temu wydarzeniu ofert promocyjnych. Jednak w to w Polsce to święto zakupów okazało się szczególnie wyjątkowe. Z danych Awin wynika, że Black Friday przyniósł sprzedawcom niemal pięćdziesięcioprocentowy wzrost obrotu (45 proc.), i to pomimo spadku liczby transakcji o 18 proc. Było to możliwe dzięki gigantycznemu wzrostowi średniej wartości zamówień - ta skoczyła aż o 37 euro. Awin podaje, że największą sprzedaż w tym okresie odnotowano w Warszawie, Krakowie, Katowicach, Gdańsku, Poznaniu oraz Wrocławiu i Łodzi.

Eksperci twierdzą, że spadek liczby zakupów w sam Czarny Piątek to efekt znaczącego wydłużenia, a raczej wyprzedzenia święta zakupowego. - Każdy z reklamodawców chciałby wykorzystać nadarzającą się okazję maksymalnie i w związku z tym niektórzy z nich posunęli się do planowego falstartu względem reszty branży, chcąc tym samym uprzedzić konkurencję. Przykładem może być Euro RTV AGD, które swoją akcję promocyjną „Black Weeks” rozpoczęło już na początku listopada, obniżając ceny na część dostępnego asortymentu - wylicza Mateusz Łukianiuk, dyrektor zarządzający polskiego oddziału Awin.

Jego zdaniem, biorąc pod uwagę kampanie wyprzedzające Black Friday, jak i wybiórcze podejście do kolejnego świeta zakupów, tym razem internetowych, czyli Cyber Monday, sprawia, że ciężko jednoznacznie określić, czy spadek liczby transakcji rzeczywiście miał miejsce. - Zainteresowanie klientów mogło bowiem zostać rozłożone w czasie - komentuje Mateusz Łukianiuk.

Kurier miał ręce pełne roboty

Awin podał, że podczas tegorocznego Black Friday polscy klienci głównie szukali okazji w kategorii ubrania i akcesoria. Nie robiliśmy zakupów tylko w sklepach stacjonarnych, ale również online. Wśród polskich klientów podczas zakupów dominującą rolę (84 proc.) odgrywał desktop, jednak w stosunku do zeszłego roku odnotowano spadek o 4,5 proc. Jednocześnie widać rosnącą rolę smartfonów, na których dokonano 14 proc. transakcji, czyli aż o 5,4 proc. więcej niż przed rokiem.

Zakupy w e-sklepach w Black Friday były wyjątkowo popularne. Wskazują na to dane firmy kurierskiej InPost. W całym tygodniu ‘wyprzedażowym” firma dostarczyła 2,85 mln przesyłek. Wzrosty sięgnęły 108 proc. - Z roku na rok pokazujemy bardzo silne przyrosty, co jest szczególnie widoczne w tak powtarzalnym dniu jak Black Friday. Motorem tego wzrostu są przede wszystkim paczkomaty, które są absolutnym hitem jeżeli chodzi o wybory kupujących w sieci - podkreśla Rafał Brzoska, założyciel i prezes zarządu InPostu.

Tylko w Black Friday (24 listopada) liczba nadanych przesyłek do paczkomatów wzrosła w o ponad 194 proc., w porównaniu do Czarnego Piątku 2016 r. Liczba przesyłek kurierskich skoczyła w tym czasie o ok. 36 proc. Trend wzrostowy jest więc wyraźny (w 2016 r. ta dynamika wynosiła odpowiednio 91 i 56 proc.).

W Black Friday paczki dostarczało 4,9 tys. kurierów InPostu.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA