Gospodarka

#RZECZoBIZNESIE: Aleksander Łaszek: Ekonomia współdzielenia to stymulator gospodarki

tv.rp.pl
Ekonomia współdzielenia to stymulator gospodarki, a nie hamulec, zwiększa jej efektywność – mówi Aleksander Łaszek, główny ekonomista FOR, gość programu Pawła Rożyńskiego.

Gość zauważył, że uberyzacja gospodarki jest to pejoratywne określenie gospodarki współdzielenia. - Chodzi o model biznesowy, gdzie klient jest bezpośrednio łączony z dostawcą usług, który często jest osobą prywatną - mówił Łaszek.

- To nie są nowe zjawiska, tylko dzięki internetowi ich skala bardzo wzrosła. Wspólne dojazdy do pracy, wynajmowanie wolnego pokoju czy wyprzedaż garażowa, to wszystko już było. Dzięki platformom jak Uber, BlaBlaCar czy Airbnb osiągają znacznie większą skalę – dodał.

Gość tłumaczył, że platforma to miejsce, które ułatwia spotkanie się kupujących i sprzedających. - Kiedyś platformą były średniowieczne targi. Teraz tego rodzajem platformy są centra handlowe. Ułatwiają sprzedającym i kupującym spotkanie się w jednym miejscu i czasie. Tak samo działają wspomniane platformy internetowe – mówił.

Łaszek ocenił, że ludzka przedsiębiorczość nie zna granic i za perę lat takie platformy będą działały w obszarach, których nie jesteśmy w stanie przewidzieć.

Podkreślił, że we wszystkich platformach istotna jest rola systemu opinii, to ich moc.

- Czy 10 lat temu ktoś dawałby ogłoszenie w gazecie, że coś sprzeda, ale trzeba mu najpierw wysłać pieniądze z drugiego końca Polski? Raczej by to nie przeszło. Ale przecież tak działa Allegro. To siła mechanizmów opinii. Już pierwsza negatywna opinia zamienia dotychczasowy trend wzrostowy danego sprzedawcy w spadek – tłumaczył.

- Mówi się, że Uber nie jest regulowany. Ale miałem przykład nabicia dziwnych kwot przez taksówkarzy. W przypadku Ubera, system komentarzy i ocen kierowców zniechęca ich do tego. Taksówkarzy pilnuje państwowa regulacja, która do końca się nie sprawdza. Mechanizm kontroli po stronie konsumenta działa lepiej – dodał.

Łaszek zauważył, że kierowcy Ubera o 30 proc. czasu pracują. Mniej stoją na postojach, a więcej jeżdżą. Kiedy popytu nie ma, kierowcy zajmują się czymś innym.

- To zwiększa efektywność. W przypadku Airbnb, pokoje, które stałyby nieużywane, są używane. Towary które by leżały na strychach są sprzedawane. To jest rozszerzanie rynku. Nie tylko podnosi efektywność ekonomiczną, ale też jest ekologiczne. Dzięki lepszemu wykorzystaniu zasobów potrzebujemy ich mniej – mówił.

- Nie ubezwłasnowolniajmy konsumenta, on ma mieć wybór. Jeżeli ktoś uznaje, że wynajmowanie pokoju na Airbnb jest ryzykowne, to zawsze może pójść do hotelu. Ale część ludzi jest skłonna podjąć to ryzyko – dodał.

Łaszek podkreślił, że ekonomia współdzielenia to stymulator gospodarki, a nie hamulec, zwiększa jej efektywność.

- Innowacyjność to rewelacyjne pomysły. Nowoczesne technologie i zglobalizowana gospodarka pozwalają innowacyjny pomysł sprzedaż od razu na całym świecie – mówił gość.

- Niebezpieczne jest, że gospodarkę współdzielenia próbujemy często wdusić w ramy tradycyjnej gospodarki, gdzie mamy sztywny podział: konsument, pracodawca, korporacja, klient – dodał.

Źródło: rp.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL