fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Gospodarka

Prezes Banku Anglii: "twardy brexit" spowoduje krach na rynku

Bloomberg
Mark Carney, prezydent Banku Anglii, ostrzegł brytyjski rząd, że jeśli Wielka Brytania opuści Unię Europejską bez umowy wyjścia i porozumienia w sprawie dalszej współpracy, to kraj będzie musiał się liczyć z poważnym tąpnięciem gospodarczym.

Carney przedstawił swoje prognozy podczas specjalnego posiedzenia rządu, poświęconego przygotowaniom na wypadek załamania się negocjacji z Brukselą - informuje Reuters. Według agencji, która powołuje się na doniesienia "Financial Times", szef Banku Anglii miał powiedzieć premier Theresie May, że zawarcie z UE porozumienia o opuszczeniu wspólnoty może mieć pozytywny wpływ na brytyjską gospodarkę, która zyska nawet 16 mld funtów. Jeśli premier May wynegocjuje z Bruksela wolny handel towarami i wytworami przemysłu rolniczego, to nastąpi odbicie ekonomiczne.

"Financial Times" z kolei pisze, że Carney miał ostrzec May, że w razie "twardego brexitu" dojdzie do zapaści na rynku nieruchomości i gwałtownego wzrostu oprocentowania kredytów hipotecznych. Natomiast ceny nieruchomości spadną o 35 proc w najbliższych trzech latach.

Tim Martin, założyciel i prezes sieci hoteli i pubów JD Wetherspoon oraz jeden z prominentnych zwolenników brexitu, uważa, że Mark Carney "kompletnie nie ma racji".

Jednak szef Banku Anglii argumentuje, że bank centralny musi być przygotowany zawsze na najgorszy, a nie na najlepszy scenariusz. Według niego "twardy brexit" niesie ze sobą szereg zagrożeń, które mogą nastąpić po wyjściu Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej.

Zdaniem Carneya, w razie wyjścia z UE bez umowy ministrowie powinni się również liczyć ze znacznym wzrostem inflacji i stopy bezrobocia, a możliwe byłoby także zjawisko tzw. emigracji netto - więcej ludzi wyjedzie z Wielkiej Brytanii niż do niej przyjedzie. Ostatni raz takie zjawisko miało miejsce w 1994 roku.

Wielka Brytania powinna opuścić Unię Europejską 29 marca 2019 roku. Zgodnie z negocjowanym porozumieniem z UE o okresie przejściowym dotychczasowe zasady, w tym dotyczące swobody przepływu osób, będą obowiązywały do 31 grudnia 2020 roku.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA