Reklama

Irlandia Płn. traci na warunkach brexitu

Wielka Brytania zwróciła się do Unii Europejskiej o przedłużenie do 2023 r. okresu karencji w kontrolach przepływu towarów między Irlandią Płn. i resztą kraju, aby złagodzić skutki brexitu na tę część Irlandii — podała BBC.

Publikacja: 04.02.2021 13:48

Irlandia Płn. traci na warunkach brexitu

Foto: AFP

Minister w urzędzie premiera Michael Gove zwrócił się pisemnie do wiceprzewodniczącego Komisji Europejskiej, Marosza Sefcovicza o pilne rozwiązania polityczne. W ramach umowy o rozstaniu obie strony uzgodniły 3-miesięczny okres zwolnienia z kontrowania żywności przewożonej przez supermarkety i niektórych hurtowników z W. Brytanii do Irlandii Płn., aby złagodzić skutki nowych unijnych przepisów. W petycji do Komisji Europejskiej brytyjski rząd przedstawił zmiany, jakich pragnie: przedłużenia do 1 stycznia 2023 zwolnień z kontroli towarów dla supermarketów, leków, schłodzonego mięsa, ziemniaków, przesyłek, a nawet zwierząt domowych zabieranych przez Morze Irlandzkie.

Okres karencji dla żywności oznacza, że niektóre firmy, zwłaszcza sieci handlu detalicznego, nie muszą spełniać wszystkich unijnych wymogów w zakresie certyfikacji importu produktów z reszty kraju. Unia ma ostre przepisy dotyczące wyrobów zwierzęcego pochodzenia: mięsa, mleka, ryb i jajek. Muszą mieć eksportowe zaświadczenia sanitarne (EHC), podpisane przez weterynarza albo inną uprawnioną osobę. Do kwietnia firmy z licencją nie muszą mieć takich zaświadczeń na większość produktów.

Przedstawiciele władz obu stron mają podjąć rozmowy dla rozwiązania tych kwestii handlowych. Londyn będzie reprezentować Michael Gove, Brukselę — Marosz Sefcovicz. Cała sprawa stała się „gorącym kartoflem" politycznym w stosunkach Wyspiarzy z kontynentalnym blokiem. Premier Boris Johnson oświadczył, że Unia podważyła umowę o rozstaniu grożąc nadzwyczajnymi kontrolami eksportu szczepionek na irlandzkiej granicy. Wezwał ją do pilnego rozwiązania pozostałych problemów zgodnie z protokołem i do zapewnienia, by „Irlandia Płn. korzystała z brexitu jak każda część Zjednoczonego Królestwa".

Komisarz Sefcovicz stwierdził przed rozmowami, że protokół (dotyczący Irlandii Płn.) był zasadniczym elementem porozumienia Unii z W. Brytanią i „jedynym sposobem ochrony porozumienia z Wielkiego Piątku".

Premier Irlandii Płn, Arlene Foster przestrzegła przed bagatelizowaniem problemu. — Musimy znaleźć zrównoważone, możliwe do wykonania i trwałe rozwiązanie — stwierdziła w BBC Radio Ulster. Irlandia chce z kolei, by Unia była elastyczna wobec okresu karencji. — Z irlandzkiej perspektywy chcemy wykazać pewną elastyczność w tej sprawie, o ile jest to możliwe — powiedział minister spraw zagranicznych Simon Coveney w krajowej rozgłośni RTE.

Reklama
Reklama

Może wydawać się, że przesyłki, psy czy koty przewożone między W. Brytanią i Irlandią Płn. to błaha sprawa. Jest jednak ogromnie istotna, bo kontrole grożą złamaniem jednego z ustaleń obiecywanych w protokole o brexicie, że to co nastąpi nie zakłóci codziennego trybu życia mieszkańców Irlandii Płn. — pisze Reuter. A wydarzenia z ostatnich dni pokazały, że może dojść do zachwiania delikatnej równowagi między dwiema społecznościami tego regionu.

Gospodarka
Nowe zagrożenia gospodarcze na mapie Europy. Globalizacja w gorzkim wydaniu
Gospodarka
Chiny i USA uderzają w niemiecki eksport
Gospodarka
Miliarderzy bogacą się rekordowo. Oxfam ostrzega przed skutkami dla demokracji
Gospodarka
Pracodawcy RP rozdali Wektory za 2025 r. „To nagroda dla bohaterów gospodarki”
Gospodarka
Śnieg przygniótł Kamczatkę. Gospodarka stanęła, wprowadzony stan wyjątkowy
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama