fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Giełda

Rynek pierwotny odżyje w przyszłym roku

Fotorzepa, Piotr Gęsicki Piotr Gęsicki
W 2017 roku przedsiębiorstwa, niedręczone światowymi zawirowaniami, chętniej zabiegać będą o kapitał na warszawskim parkiecie.
Małgorzata Zaleska, prezes GPW, przekonuje, że przyszły rok przyniesie ożywienie na rynku pierwotnym. Wśród debiutantów znaleźć się mogą prywatyzowane przedsiębiorstwa z Białorusi oraz REIT-y, czyli specjalne spółki inwestujące w nieruchomości.

Czas zbierania plonów

W tym roku przedstawiciele warszawskiej giełdy odbyli około 100 spotkań z potencjalnymi kandydatami do wejścia na rodzimy parkiet. – Rozmawialiśmy ze starannie wyselekcjonowanymi spółkami poszukującymi kapitału na rozwój – powiedziała Zaleska na spotkaniu podsumowującym tegoroczne dokonania giełdy. – W przyszłym roku będziemy zbierali owoce naszej pracy. Tym bardziej że spodziewamy się zdecydowanie lepszej sytuacji w otoczeniu zewnętrznym – dodała.
Wskazała, że w 2016 r. pewna liczba firm wstrzymała decyzje o IPO m.in. ze względu na referendum w sprawie Brexitu, wybory prezydenckie w USA czy nierozwiązaną kwestię kredytów frankowych.
– Odbieramy liczne sygnały od spółek, że oczekują poprawy koniunktury w przyszłym roku, co przełoży się na zwiększoną liczbę IPO – podkreślała Zaleska.
W tym roku na GPW zadebiutowało 18 firm, z czego aż siedem w wyniku zmiany rynku notowań. Łączna wartość pierwszych ofert publicznych przeprowadzonych w 2016 r. to 1 mld zł.

Białoruski impuls

Zaleska zapowiedziała, że wśród debiutantów pojawią się spółki białoruskie, co ma być efektem przyśpieszenia reform sektora przedsiębiorstw państwowych i wprowadzenia przepisów ułatwiających funkcjonowanie prywatnych firm w tym kraju.
– GPW jest w tej dziedzinie dla Białorusi najbardziej odpowiednim partnerem, i to nie tylko ze względu na bliskość geograficzną. Poza finansowaniem na korzystnych warunkach warszawski parkiet oferuje białoruskim spółkom również coś, co trudno byłoby im uzyskać na dużych zachodnich giełdach – indywidualne podejście, zgodne z ich potrzebami i oczekiwaniami, a co za tym idzie, wymierne korzyści związane z większą rozpoznawalnością – przekonywała.
Podkreślała, że GPW z dużą nadzieją patrzy na REIT-y. – Z naszego punktu widzenia REIT-y muszą być spółkami notowanymi na warszawskim parkiecie, nie tylko ze względu na rozwój rynku kapitałowego, ale także bezpieczeństwa tych instrumentów. Doświadczenia innych krajów pokazują, że to najlepsze rozwiązanie. Zależy nam na tym, aby REIT-y weszły do polskiego porządku prawnego także dlatego, że jest to bardzo dobry instrument oszczędzania długoterminowego, w tym na cele emerytalne – tłumaczyła.

Kultura ratingu

W 2017 r. GPW we współpracy z Polskim Funduszem Rozwoju i Biurem Informacji Kapitałowych planuje uruchomić polską agencję ratingową. W zamyśle GPW agencja ma w pierwszej kolejności nadawać rating papierom wartościowym emitowanym przez średnie i małe spółki, które nie mają możliwości skorzystania z usług dużych zagranicznych agencji.
– Krajowa agencja wypełni lukę na polskim rynku, a przede wszystkim będzie impulsem do budowania w Polsce kultury ratingu – stwierdziła Zaleska.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA