fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Giełda

Brexit bez wpływu na giełdę w Londynie

Bloomberg
Za sprawą potencjalnego Brexitu, londyńska giełda powinna mocno odstawać od reszty kontynentu. Jest dokładnie na odwrót. Biorąc pod uwagę najbardziej popularny mnożnik wyceny, brytyjskie akcje są wyceniane z największą premią od 11 lat.

Brexit, czyli kontrolowane wyjście Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej jest uznawane za jedno z głównych ryzyk przed którymi stoi w tym roku cała Europa. Kolejne renomowane banki publikują raporty, w których straszą konsekwencjami, jakie dotkną brytyjską gospodarkę po opuszczeniu wspólnoty.

W obliczu utrzymującej się niepewności, cierpieć powinna zwłaszcza londyńska giełda. I faktycznie, w tym roku główne indeksy London Stock Exchange nie zachwycają. Zaskakuje jednak co innego – okazuje się, że brytyjskie akcje są zdecydowanie droższe od akcji z Europy Kontynentalnej.

Szeroki indeks FTSE-350, skupiający 350 największych spółki, jest handlowany przy mnożniku C/Z (cena do zysku) w wysokości 15,5. Premia względem indeksu Stoxx600 - skupiającego największe spółki z 18 europejskich krajów - wynosi aż 7 proc. To największa dysproporcja od 11 lat.

Zdaniem analityków jej przyczyn należy upatrywać w tegorocznym odbiciu cen surowców, w tym przede wszystkim ropy naftowej, które działa na korzyść Londynu. Na London Stock Exchange znajdziemy bowiem silną reprezentację spółek surowcowych np. BP, Royal Dutch Shell czy Glencore. Z tego względu odbicie cen surowców, sprzyja zachowaniu londyńskich indeksów.

Przychylnie o perspektywach FTSE-100, czyli flagowego indeksu, wypowiada się Marcin Sulewski, analityk Banku BZ WBK. Długa pozycja w kontraktach na ten indeks znajduje się w kwietniowym Portfelu Foreksowym Sulewskiego.

- Sądzę, że rynek przereagował obawiając się Brexitu. Nawet mimo tego czynnika ryzyka, FTSE wygląda lepiej niż choćby DAX czy CAC. Sądzę, że trend spadkowy osiągnął już maksimum siły i trwające od połowy lutego odbicie może być kontynuowane – mówi.

Od początku tego roku FTSE-100 spadł o 2 proc. W tym samym czasie francuski CAC-40 spadł o 8, a niemiecki DAX o 11 proc.

Źródło: ekonomia.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA