fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Film

Oscarowa gala w nowej formule. Nie będzie czerwonego dywanu

Nomadland
„Nomadland” Chloé Zhao jest typowany na zwycięzcę gali
materiały prasowe
Z myślą o globalnej publiczności wręczenie statuetek, które odbędzie się 25 kwietnia, poprzedzi część artystyczna, a spointują je wywiady z laureatami.

Nie będzie czerwonego dywanu, gwiazd tłoczących się przed Dolby Theatre, przyjęć, setek dziennikarzy podstawiających mikrofony sławnym gościom.

Główna uroczystość będzie miała miejsce na historycznym dworcu Union Station w Los Angeles. Wezmą w niej udział wyłącznie nominowani. Tych z Los Angeles organizatorzy poprosili o izolowanie się przez tydzień poprzedzający galę, nieuczestniczenie w przyjęciach i... niegranie scen intymnych. Goście z zagranicy i z innych stanów muszą przejść kwarantannę. Wszyscy zostaną poddani testom na Covid-19. Pomimo tych środków bezpieczeństwa goście mają mieć przy sobie maseczki.

Początkowo organizatorzy w ogóle nie przewidywali łączenia internetowego, jednak wywołało to spore sprzeciwy. Dzisiaj z przecieków wiadomo, że takie rozwiązanie w szczególnych przypadkach jest brane pod uwagę. Niektórzy nominowani nie mogą bowiem z różnych względów przyjechać do Los Angeles. Będą w Londynie, gdzie również organizowana jest mała, wspólna uroczystość, a także w Paryżu i Pradze.

Gala odbędzie się w nowej formule. Producenci Jesse Collins, Stacey Sher i Steven Soderbergh zapowiedzieli, że nie będzie trwała dłużej niż 3 godziny. Akademia ujawniła już nazwiska artystów, którzy będą wręczać statuetki.

Są wśród nich wszyscy laureaci aktorskich Oscarów z ubiegłego roku: Joaquin Phoenix, Renée Zellweger, Laura Dern i Brad Pitt. Oscara za reżyserię wyczyta zapewne ubiegłoroczny zwycięzca Bong Joon-ho. Wśród gospodarzy uroczystości będą też m.in. Angela Bassett, Halle Berry, Don Cheadle, Harrison Ford, Regina King, Marlee Matlin, Rita Moreno, Reese Witherspoon.

Nowością jest to, że cała, 90-minutowa, część artystyczna zostanie nadana w telewizji przed galą. W programie „Oscars: Into the Spotlight" znajdą się portrety nominowanych i opowieści o ich drodze artystycznej, a także nominowane do Oscarów piosenki. Cztery z nich zostaną nagrane na Dolby Family Terrace w nowym muzeum kina w Los Angeles.

I tak Celeste i Daniel Pemberton zaśpiewają „Hear My Voice" z „Procesu Siódemki z Chicago", H.E.R. – „Fight For You" z „Judas and the Black Messiah", Laura Pausini i Diane Warren „Io Si (Seen)" z „Życia przed sobą", a Leslie Odom Jr – „Speak Now" z „Pewnej nocy w Miami...". Piątą nominowaną piosenkę „Husavik" wykona Molly Sanden, a nagranie będzie pochodziło z Islandii. Szwedka w filmie „Eurovision Song Contest: Historia zespołu Fire Saga" użyczyła swojego głosu Rachel McAdams, która na ekranie wykonywała ją z Willem Ferrellem.

Trzeba przyznać, że pandemia dokonała też ważnej zmiany. Zazwyczaj przed rozpoczęciem gali widzowie oglądają czerwony dywan, a relacje poświęcone są głównie kreacjom i zdawkowym pozdrowieniom.

Nie będzie w tym roku również zakulisowych konferencji prasowych laureatów. Zastąpi je kolejna nowość: po gali zostanie nadany program „Oscars: After Dark", w którym ze zdobywcami Oscarów będzie rozmawiał krytyk filmowy Elvis Mitchell.

– Obejrzyjcie wszystko, bo możecie stracić coś bardzo ważnego! – zachęcają Collins, Sher i Soderbergh.

Gala wręczenia Oscarów będzie transmitowana w 225 krajach. Polscy widzowie będą mogli ją obejrzeć w Canal Plus Premium. Ze względu na różnice czasu, 26 kwietnia od godziny 2.00. Fragmenty ceremonii znajdą się również w mediach społecznościowych Amerykańskiej Akademii Filmowej.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA