fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Film

Gumkowanie Spaceya

AFP
Ridley Scott zrobi dokrętki filmu "All the Money in the World". Wszystko po to by w filmie nie pojawił się Kevin Spacey. Zastąpi go Christopher Plummer.
Po zarzutach o molestowanie seksualne piętrzących się wokół Kevina Spaceya także reżyser Ridley Scott i producenci jego najnowszego filmu "All the Money in the World" zdecydowali się odciąć od aktora i skreślić go z napisów końcowych filmu. Początkowo nie uważali za konieczne by na wzór Netflixa zrywać całkowicie współpracę z upadłym gwiazdorem, ale w końcu i oni ulegli naciskowi opinii publicznej. Zadecydowano o powrocie na plan filmowy i nagranie scen z udziałem Spaceya na nowo, ale już w innej obsadzie. Zastąpi go 87-letni Christopher Plummer, laureat Oscara i Złotego Globu, znany m. in. z "Debiutantów" i "Dziewczyny z tatuażem". Pozostali aktorzy nie protestowali i wyrazili gotowość do ponownego wejścia na plan w obliczu zaistniałych okoliczności.
 
"All the Money in the World" opowiada historię z 1973 r. kiedy to porwano dla okupu wnuka jednego z najbogatszych Amerykanów, naftowego potentata Jeana Paula Getty'ego. Ten jednak w obliczu uprowadzenia krewnego wcale nie był skłonny zapłacić porywaczom pieniędzy, a większość rodziny była z początku przekonana, że rozrzutny nastolatek sam upozorował swoje porwanie. Dopiero obcięte ucho chłopaka wysłane przez porywaczy w kopercie i zdjęcie okaleczonego dziecka, przekonało rodzinę, że Jean Paul Getty III znalazł się w autentycznym niebezpieczeństwie.
 
Kevin Spacey skryty pod grubą warstwą makijażu i charakteryzacji wcielił się w postać upartego naftowego potentata. W pozostałych rolach wystąpili Mark Wahlberg i Michelle Williams jako rodzice porwanego 16-latka, a francuski aktor Roman Duris zagrał jednego z porywaczy.
 
Premiera "All the Money in the World" miała początkowo odbyć się 22 grudnia, ale wskutek dokrętek prawdopodobnie zostanie przesunięta na początek 2018 roku.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA