fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Euro 2020

Polska-Szwecja: Historia dotychczasowych meczów

Robert Lewandowski
PAP, Marcin Gadomski
Szwecja jest niewygodnym rywalem dla reprezentacji Polski - w 26 meczach wygraliśmy ze Szwedami tylko osiem razy, a w meczu o punkty nie pokonaliśmy tego rywala od 47 lat.

Bilans 26 meczów Polska-Szwecja to osiem zwycięstw biało-czerwonych, cztery remisy i aż 14 porażek. Szwedom strzeliliśmy w tych meczach 37 bramek, straciliśmy ich za to 56.

Pierwsze mecze ze Szwecją rozgrywaliśmy jeszcze przed wojną. W 1922 roku Polska wygrała w Sztokholmie 2:1 w meczu inaugurującym naszą rywalizację ze Szwedami - gole dla Polski zdobyli Józef Klotz (z karnego) i Józef Garbień.

W rozegranym rok później rewanżu na stadionie w Krakowie zremisowaliśmy 2:2 po dwóch bramkach Wawrzyńca Stalińskiego.

W 1924 roku doznaliśmy pierwszej, bardzo bolesnej porażki ze Szwedami - ulegliśmy im w Sztokholmie aż 1:5. Honorowego gola dla Polski zdobył Mieczysław Batsch.

Rok później - tym razem u siebie - doznaliśmy równie wysokiej porażki. Tym razem było 2:6 (gole dla Polaków strzelili Leon Sperling i słynny Wacław Kuchar).

W 1926 roku - kontynuując tradycję corocznych meczów ze Szwedami - przegraliśmy w Sztokholmie 1:3 (gol Józefa Adamka).

W 1928 roku, na stadionie w Katowicach, wreszcie doczekaliśmy się zwycięstwa. Było 2:1 po golach Wawrzyńca Stalińskiego i Wacława Kuchara.

W 1930 roku udało nam się z kolei wygrać w Sztokholmie - i to aż 3:0 (dwa gole Józefa Ciszewskiego, jeden Józefa Smoczka).

W 1932 roku w Warszawie znów wygraliśmy - tym razem 2:0 po golach Józefa Nawrota i Gustawa Batora.

W 1934 roku doznaliśmy porażki 2:4 w Sztokholmie (gole Józefa Nawrota i Ernesta Wilimowskiego), a w 1937 roku wygraliśmy ze Szwecją 3:1 w Warszawie (trafiali Gerard Wodarz, Leonard Piątek i Ernest Wilimowski). Był to ostatni mecz ze Szwedami przed wojną. Jak widać z ośmiu zwycięstw nad Szwedami pięć odniosła reprezentacja II Rzeczpospolitej.

Po wojnie zagraliśmy ze Szwedami w kilku kolejnych meczach towarzyskich - w 1947 roku przegraliśmy po wymianie ciosów 4:5 (gole Gerarda Cieślika, Tadeusza Hogendorfa i dwa trafienia Mieczysława Gracza). Na kolejny mecz towarzyski ze Szwedami czekaliśmy 17 lat - w 1964 roku zremisowaliśmy 3:3 po dwóch trafieniach Ernesta Pohla i jednym Jana Liberdy. Dwa lata później we Wrocławiu zremisowaliśmy 1:1 (gol Stanisława Oślizły).

W 1974 roku zagraliśmy po raz pierwszy o punkty ze Szwedami - i to od razu na mistrzostwach świata. Orły Górskiego w drodze po medal trafiły na Szwecję w drugiej fazie mundialu, która w tamtym czasie rozgrywana była w formule grupowej, a nie pucharowej. Co ciekawe mecz ze Szwecją był chyba najsłabszym meczem reprezentacji Polski na mundialu - udało się go wprawdzie wygrać po golu Grzegorza Laty, ale zwycięstwo uratował nam Jan Tomaszewski broniąc rzut karny wykonywany przez Staffana Tappera.

W 1977 roku w meczu towarzyskim Polacy ograli Szwedów 2:1 po golach Marka Kusto i Kazimierza Deyny. Z kolei w 1985 roku przegraliśmy na wyjeździe w meczu towarzyskim ze Szwedami 0:1.

Od końca lat 80-tych do pierwszej dekady XXI wieku zaczęliśmy trafiać na Szwedów w eliminacjach do mundiali i Euro.

W eliminacjach do mistrzostw świata we Włoszech ulegliśmy Szwedom dwa razy - na wyjeździe remis był na wyciągnięcie ręki, po tym jak Ryszard Tarasiewicz wyrównał wynik meczu w 87. minucie, ale w 90. minucie Szwedzi zdobyli gola na 2:1. W rewanżu przegraliśmy już gładko 0:2.

W 1991 roku odnieśliśmy ostatnie jak dotąd zwycięstwo nad Szwecją - w meczu towarzyskim wygraliśmy 2:0 po golach Wojciecha Kowalczyka i Mirosława Trzeciaka. W rewanżu - rok później - Szwedzi wygrali z nami u siebie aż 5:0 - i była to najwyższa porażka reprezentacji Polski ze Szwedami.

Z kolei w 1997 roku po raz ostatni nie przegraliśmy meczu ze Szwedami - w spotkaniu towarzyskim było 2:2, choć przegrywaliśmy już 2:0. Do remisu doprowadzili Krzysztof Bukalski i Radosław Kałużny.

Kolejne mecze ze Szwedami rozegraliśmy w ramach eliminacji do Euro 2000. W Chorzowie przegraliśmy 0:1 po golu Frederika Ljungberga, któremu - bez powodzenia - starał się przeszkadzać Jerzy Brzęczek, późniejszy selekcjoner reprezentacji Polski. W rewanżu było 0:2.

Z kolei w eliminacjach do Euro 2004 przegraliśmy ze Szwedami gładko - 0:3 na wyjeździe i 0:2 u siebie.

Ostatni mecz ze Szwecją rozegraliśmy w 2004 roku. Przegraliśmy 1:3 a honorowego gola zdobył dla Polski Damian Gorawski.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA