fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Lista 500

Duże firmy wciąż rosną szybciej niż cała nasza gospodarka

Wysoki wzrost PKB wpływa na sytuację firm, które rosną dynamicznie. Ale średnie wyniki są jednak nieznacznie gorsze niż rok wcześniej.305319969

W „Rzeczpospolitej" już po raz 21. przygotowaliśmy zestawienie największych firm w kraju. Z analizy ich wyników widać, że krajowa gospodarka jest w dobrej kondycji, szybko się rozwija i – co ważne, ma potencjał dalszego wzrostu.

Kondycji firm sprzyjają dane makroekonomiczne, np. wciąż bardzo wysoki wzrost PKB. Według danych GUS wzrost PKB w 2018 r. wyniósł 5,1 proc., po wzroście o 4,9 proc. (po korekcie) w 2017 r. Z opublikowanych danych wynika, że w 2018 r. popyt krajowy wzrósł o 5,3 proc., inwestycje zaś o 7,3 proc.

Lista 500 "Rzeczpospolitej"
Poznaj największe firmy w Polsce


Zdrowe podstawy

"5,1 proc. wzrostu PKB w roku 2018 to jeden z najlepszych wyników w Europie. Dynamika przedsiębiorców i potencjał polskich pracowników dały efekt, tworząc solidny fundament wzrostu gospodarczego. Kontynuujemy politykę łączącą dynamiczny rozwój i odpowiedzialność społeczną"– napisał na Twitterze premier Mateusz Morawiecki.

Patrząc w przyszłość resort finansów ocenia szanse na dalszy tak wysoki wzrost polskiej gospodarki nieco ostrożniej. „Słabsze perspektywy dla wzrostu w otoczeniu zewnętrznym polskiej gospodarki w sytuacji dużej niepewności (m.in. brexit) wskazują, że tak wysokie, wyraźnie wyższe od potencjału, tempo wzrostu będzie trudne do utrzymania w br. i należy się liczyć z jego spowolnieniem" – wyjaśniała w komunikacie minister finansów Teresa Czerwińska.

Czy polskie firmy mniej więcej tak samo odczuwają dobre wyniki całej gospodarki? Suma przychodów firm ujętych w zestawieniu wzrosła o 5,5 proc. do ponad 1,5 bln zł. To wzrost nieco wyższy niż rok wcześniej, kiedy to wyniósł niemal 5,1 proc.

Jednak już średni wzrost przychodów to 10,6 proc., co jest wynikiem nieco gorszym niż w poprzedniej edycji Listy, kiedy to średni wynik zbliżał się do 13 proc. Rozdźwięk między tymi dwoma wskaźnikami może wskazywać na to, że firmy duże mogły rosnąć wolniej skoro suma przychodów zwiększyła się wolniej niż średnia ich dynamika.

Branże zyskują

To kolejny dobry rok dla polskich firm, bowiem po raz drugi z rzędu wszystkie analizowane branże średnio wykazały pozytywną dynamikę przychodów.

Liderami są firmy budowlane oraz energetyczne, które urosły średnio po ponad 20 proc., kilkunastoprocentowymi zwyżkami mogą się pochwalić takie branże, jak: transport, produkcja maszyn i urządzeń, usługi.

Wyniki budowlanki nie zaskakują. Ten sektor kolejny rok rośnie tak szybko, że coraz poważniejsze są obawy przed przegrzaniem koniunktury. Już pojawiają się niepokojące sygnały świadczące o tym, że firmy nie są w stanie zrealizować wielu drogowych kontraktów. To efekt zarówno rosnących kosztów, m.in. osobowych oraz materiałów, ale także ostrej walki podczas składania dokumentacji przetargowej. Zaniżane kosztorysy pozwalały wtedy na wygranie kontaktu, ale obecnie są problemy z ich zrealizowaniem.

W efekcie przybywa firm, które mają trudności ze spłatą zobowiązań. Łącznie niespłacone zadłużenie branży budowlanej wyniosło na koniec 2018 r. 4,75 mld zł – wynika z raportu BIG InfoMonitor oraz BIK, we współpracy z Polskim Związkiem Pracodawców Budownictwa. Problemy te coraz częściej dotykają mniejszych firm.

Kłopot z terminowym regulowaniem zobowiązań ma blisko 43 tys. przedsiębiorstw budowlanych, czyli 5,9 proc. firm działających, zawieszonych oraz zamkniętych znajdujących się w KRS oraz CEiDG.

Dłużników jest aż o ponad 20 proc. więcej niż na koniec 2017 r. Udział niesolidnych dłużników ogółu przedsiębiorstw sektora budownictwa wzrósł przez ostatni rok z 5,1 proc. do 5,9 proc. – Budownictwo nie wypada jednak źle na tle innych branż. W całej gospodarce widoczne w naszych bazach danych kłopoty z obsługą zobowiązań ma ponad 6 proc. przedsiębiorstw – mówi Sławomir Grzelczak, prezes BIG InfoMonitor.

Bardzo wolno – średnio poniżej 3 proc. – rosną firmy z branży finansowej. W przypadku banków można upatrywać powodów takiego stanu choćby w ogromnej konkurencji, jak i nadmiernych apetytach państwa, przejawiających się w opodatkowywaniu akurat tego sektora dodatkowymi daninami.

W innych sektorach ze stabilniejszymi podstawami trudno mówić o fajerwerkach, ale spokojniejszy wzrost zazwyczaj łatwiej utrzymać przez kolejne lata.

Wielką zagadką będą wyniki handlu detalicznego, jednego z kluczowych sektorów polskiej gospodarki, co widać także po liczbie jego reprezentantów na Liście 500. W tegorocznej edycji jest ich 30, wielu na czołowych pozycjach zestawienia.

Po wynikach za 2018 r. już widać wpływ obowiązującego od marca 2018 r. ograniczenia handlu w niedzielę. Sklepy były otwarte w dwie niedziele miesięcznie, w 2019 r. jest już tylko jedna handlowa, a od 2020 r. znikną one zupełnie. Symptomy spowolnienia są oczywiste. Średnia dynamika wzrostu przychodów w handlu detalicznym spadła z niemal 14 proc. w poprzedniej edycji zestawienia do 10,1 proc. w roku 2018.

Wyniki kwartalne w 2019 r. pokazują jeszcze wyraźniejsze spadki, na ocenę całorocznych wyników trzeba poczekać.

Coś się dzieje z zyskami

Średnia rentowność netto firm ujętych w zestawieniu jest niższa niż przed rokiem: 4,2 proc. wobec 5,7 proc. w poprzedniej edycji. Oczywiście należy wziąć pod uwagę, że mówimy tylko o firmach, które podały swój wynik finansowy netto – w tegorocznej edycji mamy aż 112 firm, które tego wskaźnika nie ujawniają, co ma wpływ na jego ogólną ocenę.

Nadal liderem jest sektor usługowy, który jako jedyny może się pochwalić dwucyfrowym wskaźnikiem średniej rentowności netto. Obniżenie jego wartości widać m.in. w sektorze finansowym i górnictwie. Czy to jednorazowe potknięcie czy stały trend? Okaże się za rok.

Handel detaliczny pokazuje nadal jedną z najniższych rentowności – średnio 2,9 proc. (1,5 proc. mają producenci maszyn i urządzeń). Najbliższe lata będą dla tej branży podwójnie trudne, ponieważ dojdą wyzwania związane z zakazem handlu, a do tego nagle „reaktywował się" podatek obrotowy od sprzedaży detalicznej. Unijny sąd – na razie w pierwszej instancji uznał, że Komisja Europejska nie miała racji, zabraniając Polsce jego pobierania. Strony mogą się od decyzji odwołać, ale jeśli nic się nie zmieni, wówczas podatek zacznie być naliczany od obrotów od stycznia 2020 r.

Dotknie wtedy mocniej firmy duże niż małe, zatem może być widoczny w naszym zestawieniu.

Bardzo stabilna czołówka

Jest to już kolejna edycja Listy, w której na najwyższych miejscach doszło jedynie do kosmetycznych zmian. Medalowe podium jest takie samo jak to z roku ubiegłego. Największą polską firmą jest grupa PKN Orlen, która z ponad 109,7 mld zł przychodów powiększa przewagę. Tylko kataklizm lub potężna wyprzedaż zagranicznych aktywów mogłaby to odwrócić, a z rządem stawiającym na polonizację kluczowych gałęzi gospodarki nie ma na to najmniejszych szans. Przeciwnie – w cenie są teraz ambicje mocarstwowe i przejęcia.

Wiceliderem już od kilku lat jest Jeronimo Martins Polska, właściciel sieci sklepów Biedronka i drogerii Hebe. Ta portugalska grupa z ponad 51 mld zł przychodów to nie tylko największa firma zagraniczna w Polsce, ale również lider handlu detalicznego oraz największy prywatny pracodawca w kraju – w firmie pracuje już niemal 60 tys. osób. Handlowego lidera od trzeciej firmy na Liście 500, czyli PGNiG, dzieli dystans niemal 10 mld zł przychodów, co jest na tyle dużą przewagą, że trudno w kolejnych latach spodziewać się wielkich zmian w ścisłej czołówce.

Firmy zajmujące miejsca od pierwszego do piątego są te same co przed rokiem, na szóstej (po awansie z siódmego) znajduje się PGE. Jedynym debiutantem w czołowej dziesiątce jest sieć handlowa Lidl, która dzięki wzrostowi przychodów o 14 proc. ma już sprzedaż na poziomie przekraczającym 18 mld zł. Z czołówki wypadła grupa Tauron.

Wśród największych firm widać zdecydowaną dominację przedsiębiorstw państwowych – w czołowej dziesiątce tylko trzy to kapitał prywatny, choć to i tak wynik lepszy iż przed rokiem. Wtedy było tylko dwóch takich reprezentantów.

Ale struktura własnościowa się zmienia. Liczba firm państwowych spadła do 39, zatem tylko o jedną. Odpowiadają one za niemal 30 proc. sumy przychodów wygenerowanych przez wszystkie firmy w zestawieniu, co jasno pokazuje, że w tej grupie zdecydowanie przeważają firmy duże.

Firm prywatnych z kapitałem polskim jest w zestawieniu 224 – dziewięć więcej niż przed rokiem. Są efektywne, ponieważ ich przychody rosły średnio o 13,6 proc., ale mimo tak licznej reprezentacji i szybkiego wzrostu, „odpowiadają" tylko za 27,4 proc. sumy przychodów firm z Listy 500.

Wciąż najwięcej jest firm z kapitałem zagranicznym, jednak ich liczba kurczy się kolejny rok. W obecnej edycji znalazło się ich 230 wobec 238 przed rokiem, a jeszcze niedawno stanowiły ponad 50 proc. firm w zestawieniu.

Sądząc po decyzjach rządu, można się spodziewać, że udział państwa w gospodarce będzie nadal rosnąć. Wykupiono z rąk zagranicznych inwestorów m.in. Alior Bank i Pekao, w energetyce warto wymienić zakup przez PGE aktywów od francuskiego EDF i wcześniejszą wyprzedaż szwedzkiej spółki Vattenfall. Państwo przejęło udziały w firmie Pesa, próbowano kupić producenta autobusów Solaris. Takich transakcji powinno przybywać, biorąc pod uwagę nastawienie rządu do kapitału zagranicznego.

Debiutanci czasem fałszywi

Na liście po raz pierwszy pojawia się 119 firm, co jest wynikiem nieco wyższym niż w poprzedniej edycji. Spora część z nich to jednak debiuty pozorne wynikające z tego, że rok wcześniej firm w zestawieniu nie było, ponieważ odmówiły podania danych finansowych. Znamienne jest, że niektóre z nich pojawiają się w takim charakterze w naszym zestawieniu co jakiś czas, np. grupa PKP i TVP, które co kilka edycji z zestawienia znikają i pojawiają się po przerwie. Dlatego prawdziwych debiutantów lepiej szukać np. w ostatniej setce, gdzie znajdują się przedsiębiorstwa, które dzięki stabilnemu rozwojowi urosły na tyle, żeby znaleźć się w gronie 500 największych.

W tej edycji – podobnie jak we wcześniejszych – po kilkunastu debiutantów zanotowały takie sektory jak handel detaliczny, produkcja maszyn i urządzeń (w tym RTV i AGD), produkcja wyrobów chemicznych oraz produkcja żywności.

W sumie 247 firm zanotowało poprawę notowań (rok temu 259), 16 nie zmieniło pozycji. Odejmując debiutantów oznacza to, że 118 firm jest notowanych niżej niż rok temu. To już trzeci rok z rzędu spada liczba firm obniżających swoje pozycje na Liście 500 – rok temu było to udziałem 155 przedsiębiorstw, a dwa lata temu – 186.

Zatrudniają roboty

Firmy z Listy 500 zatrudniają niemal 1,3 mln osób, to wynik niemal identyczny z ubiegłorocznym. Coraz więcej ma kłopoty ze znalezieniem chętnych do pracy, co w połączeniu z rosnącymi oczekiwaniami płacowymi powoduje, że zwiększa się zainteresowanie opcjami innymi niż praca ludzi. Roboty pojawiają się już nie tylko w fabrykach, automatyczne systemy wprowadzają dane z faktur, analizują wnioski od klientów, w formie komputerowych botów prowadzą konwersacje w centrum obsługi klienta czy infolinii.

W sklepach rosnąca liczba kas samoobsługowych pokazuje, w którym kierunku idzie rozwój tego sektora, co może mieć duże znaczenie w przyszłości. Automatyzacja prowadzi zwłaszcza do eliminacji powtarzalnych czynności – spowoduje to prawdopodobnie likwidację wielu gorzej płatnych stanowisk, dla których może nie być alternatywy w innych segmentach rynku.

W sumie jednak prognozy na 2019 r. są na tyle dobre, że kolejna edycja naszego zestawienia powinna wypaść jeszcze lepiej.

OECD prognozowało, że wzrost PKB w 2019 r. wyniesie 4 proc. Zaktualizowana niedawno prognoza wzrosła do 4,24 proc., co jest kolejną pozytywną oceną perspektywy polskiej gospodarki. W Europie nie mamy pod tym względem konkurentów. Poza Europą szybciej niż Polska mają rosnąć tylko trzy kraje Azji, na czele z Indiami.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA