fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Edukacja

Esperanto na liście UNESCO?

Fotorzepa, Bogusław Florian Skok
Czy jest szansa na to, aby w szkołach był nauczany język stworzony przez Ludwika Zamenhofa?

W tym roku obchodzona jest setna rocznica śmierci Ludwika Zamenhofa, twórcy języka esperanto. Dlatego UNESCO ogłosiło rok 2017 Rokiem Zamenhofa. W 1887 roku, czyli 130 lat temu, Zamenhof opublikował w Warszawie pierwszy podręcznik języka międzynarodowego, podpisując się „Doktoro Esperanto". Zrzekł się też praw autorskich do stworzonego przez siebie języka.

Z okazji rocznicy w Polsce odbywają się teraz seminaria naukowe, wystawy, Poczta Polska zaś wydała okolicznościową kartę.

Halina Komar, członkini komitetu UEA – Światowego Związku Esperantystów – przypomina, że dwa lata temu ówczesna minister kultury wpisała język esperanto jako nośnik kultury esperanckiej na krajową listę dziedzictwa kulturowego Polski. – Chcielibyśmy, aby w przyszłości został on wpisany także na listę UNESCO – dodaje Halina Komar.

Esperantyści podkreślają, że na konferencji UNESCO w listopadzie 2015 roku podjęto rezolucję, aby kraje członkowskie Unii Europejskiej umożliwiły nauczanie esperanta w szkołach.

Aleksander Zdechlik, przewodniczący Zarządu Głównego Polskiego Związku Esperantystów, nie ma wątpliwości, że szkoły powinny promować wiedzę na temat tego języka. Jednak w tej chwili zaledwie w kilku nauczany jest on jako przedmiot. Częściej w budynkach szkolnych organizowane są kursy nauki tego języka.

– Uczniowie powinni mieć możliwość wyboru tego języka na egzaminie maturalnym – dodaje Aleksander Zdechlik.

Na problem nauczania esperanta w szkołach zwrócił uwagę poseł Marek Biernacki (PO) w złożonej do minister edukacji interpelacji. „Wielu wybitnych uczonych, lingwistów, polityków, papieży, pisarzy, ludzi kultury i dziennikarzy o języku esperanto wypowiadało się wręcz entuzjastycznie i z uznaniem. Język esperanto uznawany za najłatwiejszy spośród innych języków, może być obok języków narodowych wykorzystywany do łatwego porozumiewania się ze sobą ludzi całego świata. Propedeutycy udowodnili szczególne właściwości języka esperanto, znajomość którego znacznie ułatwia opanowywanie innych języków obcych. Ten fakt może być wykorzystywany w charakterze efektywnej pomocy dydaktycznej dla uczniów już od szkoły podstawowej. Pozwólmy dzieciom i młodzieży dokonywać wyboru samodzielnie, obejmując język esperanto – programem dla szkół" – napisał poseł Biernacki.

Przypomniał też, że na Węgrzech od lat można zdawać matury, pisać prace magisterskie w języku esperanto i z tej możliwości korzysta wielu węgierskich uczniów, „a w ojczyźnie wynalazcy języka esperanto polscy uczniowie nie mają takiej możliwości". Poseł Biernacki pytał m.in. o możliwość wprowadzenia esperanta do podstaw programowych dla szkół oraz możliwości zdawania go na maturze.

Z odpowiedzi podpisanej przez wiceministra edukacji Macieja Kopcia wynika, że ani obowiązująca teraz, ani nowa podstawa programowa, która wejdzie w życie 1 września 2017 r., nie uwzględniają przedmiotu język esperanto.

Wiceminister Kopeć zapewnia jednak, że programy nauczania „wykraczające poza zakres treści nauczania ustalonych w podstawie programowej" mogą być realizowane w szkołach. Jego zdaniem nie ma żadnych przeszkód, aby nauczyciele różnych przedmiotów rozmawiali z uczniami i przekazywali im wiedzę na temat języka esperanto. Słowem, w szkołach może być nauczany taki przedmiot, o ile placówka ma nauczycieli i możliwości finansowe.

MEN nie przewiduje wprowadzenia tego języka jako przedmiotu maturalnego.

Z obowiązujących przepisów wynika, że egzamin maturalny jest przeprowadzany z: angielskiego, francuskiego, hiszpańskiego, niemieckiego, rosyjskiego i włoskiego.

„Zakres dostępnych egzaminów z języka obcego ukształtował się w trakcie dotychczasowej praktyki egzaminacyjnej na podstawie powszechności wyborów absolwentów. Ministerstwo Edukacji Narodowej nie przewiduje wprowadzenia zmian w tym zakresie" – dodał wiceminister Kopeć.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA