fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Edukacja i wychowanie

Ustawa o sześciolatkach: nie będzie wysłuchania publicznego

Rodzina Elbanowskich.
Fotorzepa, Jerzy Dudek
Choć związki zawodowe i organizacje pozarządowe zgłaszają uwagi do tzw. ustawy o sześciolatkach, w Sejmie przepadł wniosek o wysłuchanie publiczne.

Partnerzy społeczni zgłaszają uwagi do nowelizacji ustawy o systemie oświaty. Nawet Elbanowscy z Fundacji Rzecznik Praw Rodziców mają zastrzeżenia.

Powtarzanie klasy

Chcą, by dzieci, które w zeszłym roku szkolnym obowiązkowo poszły do szkoły w wieku sześciu lat, a teraz są w drugiej klasie, mogły powtórzyć rok. Domagają się również gwarancji ustawowych, by mogły chodzić do zerówki w przedszkolu, a nie w szkole.

Doświadczenia rodziców zwracających się po wsparcie do fundacji wskazują, że istniejące do 2014 r. prawo wyboru przedszkola dla sześciolatka było ograniczane przez samorządy. Gminy przenosiły zerówki z przedszkoli do szkół, gdzie warunki były gorsze. Główne tego przyczyny miały charakter finansowy. Na sześciolatka w I klasie gminy otrzymują subwencję oświatową, a na sześciolatka w przedszkolu – kilkakrotnie mniejszą dotację.

– Chcę jednak podkreślić, że popieramy projektowane zmiany – mówiła podczas pierwszego czytania Małgorzata Lusar z Fundacji Rzecznik Praw Rodziców.

Bardziej krytyczną opinię do projektu przesłała Fundacja „Przestrzeń dla edukacji". Decyzję o opóźnieniu obowiązku szkolnego uznają za działania niesprzyjające rozwojowi dzieci, zwłaszcza w rodzinach, które nie zapewniają dzieciom odpowiedniego potencjału kulturowego i rozwojowego.

Tłok w przedszkolu

Wątpliwości działaczy wzbudza także propozycja powtarzania przez dziecko pierwszej klasy na wniosek rodzica. Uczniowie przerabiać będą bowiem ten sam materiał, korzystając z tych samych podręczników.

„Warto się zastanowić, czy faktycznie brak promocji do klasy drugiej oraz powtarzanie już przepracowanego raz materiału, w dodatku w nowej grupie rówieśniczej, jest dla uczniów korzystne" – czytamy w opinii.

Fundacja zwraca też uwagę na problem braku miejsc w przedszkolach, który powstanie po tym, jak sześciolatki zostaną w tych placówkach, zamiast pójść do szkoły.

536,7 tys. - uczniów poszło w tym roku do pierwszej klasy. 318,3 tys. z nich to sześciolatki

Negatywnie ocenia podwyższenie wieku obowiązku szkolnego również Związek Nauczycielstwa Polskiego.

– Ustawa spowoduje chaos organizacyjny i ogromne koszty – zaznaczył Krzysztof Baszczyński, wiceprezes ZNP, podczas pierwszego czytania. Związek pozytywnie ocenia natomiast zmiany związane z nadzorem pedagogicznym. Zgodnie z projektem kurator oświaty będzie miał prawo weta przy likwidacji szkół.

To rozwiązanie z kolei krytykuje Związek Powiatów Polskich.

– To brak zaufania do samorządu. Kurator nie powinien być stawiany w roli kreatora lokalnej polityki oświatowej – podkreślała Monika Małowiecka z ZPP.

Wniosek odrzucony

Podczas pierwszego czytania projektu połączone komisje Edukacji, Nauki i Młodzieży oraz Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej odrzuciły wnioski o wysłuchanie publiczne, które złożyły kluby PO i Nowoczesna.

Podczas debaty nad projektem posłanka PiS Marzena Machałek zaznaczyła, że choć projekt został złożony jako poselski, to w istocie jest obywatelski, odpowiadający na miliony głosów.

96,6 proc. - rodziców uważa, że szkoły były przygotowane na przyjęcie sześciolatków – wynika z informacji MEN

Przewiduje się w nim, że od nowego roku szkolnego dzieci sześcioletnie urodzone do końca sierpnia będą mogły pójść do I klasy, ale pod warunkiem odbycia rocznego przygotowania przedszkolnego. Jeśli nie będą go miały, konieczna będzie pozytywna opinia poradni psychologiczno-pedagogicznej. W przypadku dzieci urodzonych od września do grudnia opinia poradni zawsze będzie obowiązkowa.

Nowelizacja ma też umożliwić rodzicom sześciolatków, którzy w tym roku szkolnym posłali je do I klasy, powtarzanie roku. Dziecko, którego rodzice tak zdecydują, nie będzie podlegało w tym roku szkolnym klasyfikacji, a tym samym promocji do drugiej klasy.

W projekcie przewidziano też zmiany w nadzorze pedagogicznym. Dano ministrowi edukacji prawo powoływania i odwoływania kuratorów oświaty.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA