fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Edukacja i wychowanie

Nastolatka wyrzucona z liceum za udział w protestach Strajku Kobiet. RPO interweniuje

Fotorzepa/ Jerzy Dudek
17-letnia uczennica niepublicznego Liceum Ogólnokształcącego Zespołu Szkół Katolickich im. Matki Bożej Miłosierdzia w Białymstoku została relegowana ze szkoły, gdyż uczestniczyła w demonstracjach w obronie praw kobiet. Rzecznik Praw Obywatelskich podjął tę sprawę z urzędu i wystąpił do Kuratorium Oświaty w Białymstoku o jej zbadanie.

Według doniesień mediów, uczennica drugiej klasy dowiedziała się o konieczności  zmiany szkoły na spotkaniu 27 kwietnia z dyrekcją szkoły. Uczestniczyła w nim wraz z mamą, której zakomunikowano rozwiązanie umowy o kształcenie w trybie natychmiastowym.

Skreślenie z listy uczniów nastąpiło niecałe dwa miesiące przed zakończeniem roku szkolnego. Decyzja dyrekcji nie była konsultowana z radą rodziców ani z samorządem uczniowskim.

Czytaj też:

Błyskawica w sądzie. Prokurator zażądał wyłączenia protokolantki

Profesorka przerwała wykład z powodu błyskawicy „Strajku Kobiet”. RPO jest zdumiony

Doniesienia mediów wzbudziły niepokój RPO, gdyż mogło dojść do naruszenia konstytucyjnych wolności: wyrażania poglądów, zgromadzeń oraz zrzeszania się. Dlatego z urzędu podjął sprawę. Do RPO wpłynął także wniosek od pełnomocnika prawnego prowadzącego sprawę uczennicy i jej przedstawicielki ustawowej.

Jak informuje Rzecznik, działania szkoły mogą mieć związek z wcześniejszym przesłuchaniem uczennicy przez policję w związku z jej udziałem w zgromadzeniu publicznym 8 marca 2021 r.

W ocenie skarżących wypowiedzenie umowy nastąpiło z naruszeniem przepisów umowy, która przewiduje, że jest taka możliwość w przypadku nieprzestrzegania przez dziecko obowiązujących przepisów wewnątrzszkolnych. Przypadki, w których może dojść do skreślenia z listy uczniów, określa § 14 ust. 2 statutu Zespołu Szkół Katolickich w Białymstoku. Matka uczennicy nie uzyskała jednak pisemnej informacji na temat konkretnego zachowania, które mogłoby stanowić podstawę takich działań. Podczas rozmowy poinformowano, że uczennica należy do "negatywnej grupy rówieśniczej".

Zastrzeżenia dotyczą też trybu, w jakim podjęto decyzję o skreśleniu z listy uczniów. Ani uczennicy, ani jej przedstawicielce nie została przedstawiona uchwała rady pedagogicznej w sprawie. Rodzi to podejrzenia, że procedura nie przebiegła zgodnie ze statutem.

Mama uczennicy poinformowała Rzecznika, że wcześniej szkoła nie zgłaszała żadnych zastrzeżeń wobec zachowania uczennicy. Nie stosowano też innych środków wymienionych w statucie, jak upomnienie wychowawcy indywidualne lub wobec klasy, nagana wychowawcy wobec klasy, nagana wicedyrektora szkoły, odsunięcie od udziału w imprezach organizowanych przez szkołę czy klasę, przeniesienie do innej klasy. Zastosowano zatem ostateczny środek, jakim jest skreślenie z listy uczniów, w szczególnie trudnym dla uczniów czasie.

Zgodnie ze swoimi uprawnieniami RPO wystąpił do Kuratorium Oświaty w Białymstoku o wyjaśnienia w sprawie sytuacji uczennicy.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA