O odwołanej wizycie prezydenta Donalda Trumpa dyskutowali politycy w "Kawie na ławę" w TVN24.
Prezydencki minister Andrzej Dera oświadczył, że "jest zobowiązanie", aby w przyszłym tygodniu przedstawić opinii publicznej termin wizyty prezydenta USA w Polsce.
Poinformował też, że wizyta ma nastąpić w ciągu trzech najbliższych miesięcy.
Zdaniem Dery prezydent Trump zachował się jak odpowiedzialny gospodarz i nic dziwnego nie ma w tym, że w obliczu zbliżającego się huraganu chciał zostać w kraju.
Prezydenckiego ministra poparł Paweł Kukiz, który apelował, by nie doszukiwać się w odwołaniu wizyty podtekstów i przyczyn innych niż podane przez stronę amerykańską.
Według polityków opozycji zasadniczym problemem jest to, że polska dyplomacja całą politykę zagraniczna opiera na osobie Donalda Trumpa, lekceważąc znaczenie naszych stosunków z Europą.
Zdaniem Krzysztofa Gawkowskiego z Lewicy PiS nadmiernie "rozdmuchało" sprawę wizyty prezydenta Trumpa. Poparła go Joanna Kluzik-Rostkowska z PO.
- Gdyby PiS i prezydent Duda wykazali mniej naiwnego podniecenia, a więcej dojrzałości politycznej, to by teraz to mniej bolało - stwierdziła.
Z kolei Piotr Zgorzelski z PSL ocenił, że huragan Dorian "uwolnił" prezydenta Trumpa od złożenia wizyty w Polsce.