fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Dyplomacja

Mosbacher pisze do premiera: rząd walczy z niezależnymi mediami

Flickr/HarvardCPL
W mediach krąży list, który Georgette Mosbacher skierowała do premiera Morawieckiego, a który dotyczył działań rządu przeciwko telewizji TVN i autorom reportażu o urodzinach Hitlera, organizowanych przez Dumę i Nowoczesność. Autentyczność listu potwierdza Kancelaria Prezydenta.

List, datowany na 19 listopada, zaczął krążyć w mediach kilka dni temu. Emocjonalna korespondencja ambasador USA, adresowana do "Drogiego Ministra Moraweickiego", zawiera krytykę działań polskiego rządu, a szczególnie ministra "Joachima Brudzińksiego" (pisownia oryginalna), który "publicznie oskarżył TVN o zorganizowanie inscenizacji urodzin Hitlera".

Chodzi o nagradzany reportaż "Superwizjera" TVN, którego autorzy, uczestniczyli m.in. w obchodach 128. rocznicy urodzin Adolfa Hitlera, organizowanych przez Dumę i Nowoczesność, organizację pożytku publicznego.

Autentyczność listu potwierdziła Kancelaria Prezydenta, która była jednym z adresatów.

Wobec autorów tego reportażu, szczególnie wobec operatora, próbowano wysunąć zarzut o propagowanie nazizmu. "W piątek 23 listopada 2018 roku ABW wkroczyła do domu naszego operatora Piotra Wacowskiego, wręczając mu pismo z wezwaniem do prokuratury. W piśmie zawarte są zarzuty o propagowanie nazizmu (z art. 256 par. 1 kodeksu karnego) w związku z realizacją reportażu wcieleniowego na temat polskich neonazistów" - informowała wówczas TVN.

Prokuratura krajowa odmówiła wszczęcia śledztwa w tej sprawie, uznając, że "stawienie zarzutów operatorowi TVN, który wykonywał gesty nazistowskiego pozdrowienia w trakcie spotkania ku czci Adolfa Hitlera" jest przedwczesne i skierowała sprawę do prokuratury katowickiej, która bada działania Dumy i Nowoczesności w kontekście reportażu.

Tych właśnie działań wobec operatora TVN dotyczy korespondencja Georgette Mosbacher, która w ujawnionym przez media liście do "ministra Moraweickeigo" pisze, iż zaskakuje ją fakt, że "minister Joachim Brudziński, członek Prawa i Sprawiedliwości, publicznie, via Twitter, oskarża stację TVN o organizację urodzin Hitlera.

Chodzi o ten tweet Joachima Brudzińskiego:

"To zadziwiające" - pisze w liście Mosbacher - "że osoba publiczna atakuje dziennikarzy, którzy realizują zadania niezależnych mediów w Polsce", zamiast podjąć działania wobec członków ekstremistycznej organizacji, która imprezę organizowała.

Mosbacher wytyka również polskiemu rządowi, że bardziej jest zainteresowany walką z niezależnymi dziennikarzami i wiązaniem stacji TVN z ekstremizmem, niż zwalczaniem samych ekstremistów.

Ambasador zauważa, że Stany Zjednoczone doceniają wkład Polski w II wojnę światowa i walkę Polaków z nienawiścią i ekstremizmem, i ważne jest, by Polska, tak jak USA, wspierała wolność słowa i niezależność mediów, które są podstawa demokracji.

List zawiera również odręczny dopisek: "Musimy rozwiązać ten problem, bo stoi on na drodze ważniejszych spraw".

Komentarz Ambasady USA

Amerykańska placówka dyplomatyczna dopiero dziś skomentowała list ambasador Mosbacher.

„Ambasada nie może komentować oficjalnej korespondencji dyplomatycznej” - brzmi komunikat.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA