fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Dyplomacja

Morawiecki: Potrzebujemy nowej "Wielkiej Strategii" dla Europy

AFP
- Potrzebujemy nowej wielkiej strategii dla Europy, odbudowy zaufania do Europy i nowego przywództwa. Europa musi być silniejsza, mądrzejsza, bezpieczniejsza i bardziej solidarna. - mówił premier Mateusz Morawiecki w 45-minutowym przemówieniu wygłoszonym w berlińskim Korber Stiftung.

To był ostatni element wizyty premiera w Berlinie. Morawiecki mówił o wielu sprawach, które są teraz w centrum debaty w Europe i o Europie - od bezpieczeństwa energetycznego i zagrożeń ze Wschodu po wspólny rynek. W trakcie późniejszej sesji pytań i odpowiedzi nie zabrało trudnych tematów - pojawiła się kwestia praworządności i polskiej ustawy o IPN.

Morawiecki podkreślił, że jego podejście wynika z wielu kryzysów, które dotknęły kontynent i świat w ostatnich 10 latach, jak kryzysy finansowy i migracyjny. - Ale jest jeszcze jeden kryzys. Krzyzys nierówności, którego czasami nie widzą polityczne i ekonomiczne elity. To ważny element tego "podnoszenia się temperatury" na świecie i w Europie. W historii Europy zdarzały się takie chwile, gdy też potrzebna była nowa Wielka Strategia. Teraz potrzebujemy trzech fundamentów: bezpieczeństwa i demokratyzacji, silnej Europy i silnego przemysłu obronnego, oraz inwestycji w Przemysł 4.0 zwłaszcza w kontekście małych i średnich przedsiębiorstw - powiedział.

Jak mówił premier, nowa strategia opiera się na przekonaniu, że obecna umowa społeczna staje się nieaktualna. - Ta umowa była obietnicą, zwłaszcza dla klasy średniej, że przyszłość dla kolejnych pokoleń będzie lepsza, że bezrobocie będzie spadać. To działało przez 60-70 lat. Ale to już nie działa - mówił premier.

- Dzięje się tak ze względu na nierówności, niesprawiedliwości, niesłuszności. To było odczuwalne szczególnie w Polsce. Ale nasz obóz polityczny próbuje te problemy naprawiać, w niedoskonały sposób ale jednak. Ludzie potrzebują teraz "Nowego Nowego Ładu". Potrzebne są nowe mechanizmy rządzenia. Podstawowe metody kapitalizmu nie są zapisane raz na zawsze. Kapitalizm ewoluuje  - mówił, nawiązując do polityki społecznej prezydenta Roosevelta w USA.

- Kluczowe pytanie nie dotyczy tego, jak rozbudowane jest państwo, ale to jak radzi sobie z wyzwaniami przyszłości. Zmiany w kapitalizmie dotyczą tego, że platformy cyfrowe, systemy komunikacyjne, prawa własności intelektualnej lub podobne systemy zastąpiły kapitał w postaci maszyn, ziemi czy zasobów. Musimy pomyśleć o bardziej demokratycznym dostępie do tych różnych cyfrowych platform. Największe firmy na świecie to teraz Apple, Google, Facebook, Amazon. Wszystko to platformy sieciowe, warte setki miliardów euro, które nota bene nie płacą adekwatnych podatków Europie. Kanclerz Merkel miała rację mówiąc, że te firmy płacą podatki "nigdzie". I z tym musimy sobie poradzić. To musi być aspekt nowego systemu regulacyjnego. Powstały nowe globalne monopole, to dominujące siły w świecie gospodarki, mają duży wpływ na życie codzienne i polityki. Musimy pomyśleć o globalnych systemach antymonopolowych. Nie wiemy, jak radzić sobie globalnie z tymi monopolami - mówił Morawiecki.

Jak podkreślił, instytucje europejskie muszą w większym stopniu odpowiadać przed obywatelami. - Wtedy UE będzie silniejsza. Oderwanie się elit od decyzji obywateli to jedna z przyczyn napięć w wielu krajach. Niektórzy w Europie są podejrzliwi wobec głosu większości. Ja nie. Brexit był zakorzeniony w tym dylemacie: kto decyduje, elity czy ludzie w głosowaniu - mówił.

- Dużym osiągnięciem UE jest wspólny rynek. Dokończymy jego budowę. Trzeba rozumieć różne dynamiki w krajach Zachodu i Centralnej Europy. My widzimy to w następującej perspektywie: W 2004 nasze gospodarki były bardzo słabe. Kupowaliśmy produkty z Zachodu, ale zaczęliśmy dostarczać Zachodowi nasze usługi. Po pewnym czasie firmy IT, logistyczne, budowlane stały się coraz bardziej konkurencyjne. Wtedy Bruksela zaczęła wydawać coraz więcej dyrektyw, które zaczęły uderzać w naszą konkurencyjność. Chcemy, by powstała sytuacja win-win dla wszystkich. To element pierwszego fundamentu: więcej solidarności i demokracji - twierdził.

Morawiecki mówił o znaczeniu rozbudowy europejskiego przemysłu obronnego i potencjału defensywnego ze względu na zagrożenie ze strony Rosji. - Musimy sobie z tym poradzić. Cieszę się, że kanclerz Merkel to rozumie w kontekście sankcji. Ale mam obawy jeśli chodzi o niemieckie podejście do sprawy Nord Stream 2. Odcinając Ukrainę od rosyjskich dostaw gazu, oddajemy ją w ręce Putina. Dziś nie może zaatakować centrum Ukrainy ze względu na dostawy gazu przez ten kraj. Gdy powstanie NorthStream2, system ukraiński przestanie być ważny. Wtedy Putin zrobi co chce. Ważna jest też ochrona granic zewnętrznych UE  - twierdził. Jak dodał, popiera budowę silnej armii europejskiej uzupełniającej NATO. - Chciałbym żyć pod Pax Europea, ale teraz mamy Pax Americana. To dla mnie ważny element bezpieczeństwa - powiedział.

Trzecim filarem nowej strategii to Rewolucja Przemysłowa 4.0. - Musimy szybko reagować na nowe wyzwania. Bruksela nie jest miejscem, gdzie szybko się podejmuje decyzje. Inni - jak Chiny czy USA, Indie - robią to dużo szybciej. Trzeba wspierać małe i średnie przedsiębiorstwa w całej Europie - podkreślił. Morawiecki mówił też, że duże firmy nie płacą takich podatków w Europie, jakie powinny. Premier poparł propozycje Emmanuela Macrona w zakresie nowych rozwiązań podatkowych, które mają te problemy rozwiązać.

Morawiecki mówił też o potrzebie silnego przywództwa w UE oraz budowy nowego języka. Zacytował tu znanego filozofa, Ludwiga Wittgensteina. - Trzeba pamiętać, że "Die Grenzen meiner Sprache bedeuten die Grenzen meiner Welt (Granice mojego języka oznaczają granice mojego świata) - mówił.

W późniejszej sesji pytań i odpowiedzi pojawiły się tematy wewnętrzne dotyczące Polski. Jedno z pytań dotyczyło dialogu z KE dotyczącego praworządności. Jak podkreślił Morawiecki, polski rząd przygotowuje "Białą Księgę", która będzie podstawą do dialogu i szukania wspólnego mianownika z Komisją. Mówił też, że Trójkąt Weimarski jest dla niego ważnym formatem, o czym rozmawiał z kanclerz Merkel.

W pytaniach pojawiła się też kwestia ustawy o IPN. - Jest więcej wyrażeń, z którymi musimy walczyć, niż tylko "polskie obozy śmierci". "Polskie gestapo" - nie było polskiego gestapo, "polskie SS" - nie było polskiego SS, "polskie obozy śmierci" - nie było polskich obozów śmierci. Musimy to tłumaczyć W 1968 r. nie było w ogóle Polski. Był reżim komunistyczny, który tak naprawdę paskudnie traktował Żydów - powiedział.

Po wykładzie, w drodze na lotnisko, premier Morawiecki złożył wieniec pod Pomnikiem Pomordowanych Żydów Europy.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA