fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Dyplomacja

Wenerski: Relacje z Ukrainą? Nie widzimy swoich win

Łukasz Wenerski, ekspert Instytutu Spraw Publicznych ds. Europy Wschodniej
tv.rp.pl
- Dobrze wyjaśnił to Witold Waszczykowski, który powiedział, że my, jako Polacy, mamy już to doświadczenie pojednania z narodami, które wyrządziły nam wielką krzywdę. To jest chęć pojednania, ale w założeniu, że "wy" przyznacie się do swoich win. Zapominamy, że Ukraińcy też dostrzegają te winy po polskiej stronie - mówił w programie #RZECZoPOLITYCE ekspert Instytutu Spraw Publicznych ds. Europy Wschodniej, Łukasz Wenerski.

Ostatnio zarysowały się coraz bardziej napięte relacje polsko-ukraińskie, w związku z tym szef MSZ Witold Waszczykowski, który wrócił z Ukrainy, chce spotkać się z prezydentem Andrzejem Dudą, aby odwieźć go od grudniowych planów wyjazdu na Ukrainę. - Mam nadzieję, że to nie będzie rekomendacja ze strony ministra spraw zagranicznych Witolda Waszczykowskiego, ponieważ uważam, że ze względu na to, że widzimy piętrzące się napięcie między Polską i Ukrainą. Myślę, że wskazane byłoby przeniesienie tej dyskusji na wyższy, generalny poziom dwóch prezydentów, który pokazałby, że relacje polsko-ukraińskie, to nie tylko trudna historia - mówił Wenerski.

 

Gość dodał, że są inne kwestie ważne dla obu krajów, jak: energia, rozwój transportu, migracje z Ukrainy do Polski, czy też rozwój współpracy obronnej. - Jest wiele kwestii, o których można rozmawiać, i można rozmawiać z mniejszym napięciem - mówił Wenerski.

Z czego wynika problem obecnych napięć. - Zasadniczym problemem jest odmienna koncepcja postrzegania kwestii historycznych - powiedział Wenerski. - Ze strony Ukrainy jest to płytka refleksja, że wybaczamy i prosimy o wybaczenie, bez wdawania się w szczegóły. To zupełnie inna koncepcja, niż ta z polskiej strony - dodał.

- Dobrze wyjaśnił to Witold Waszczykowski, który powiedział, że my, jako Polacy, mamy już to doświadczenie pojednania z narodami, które wyrządziły nam wielką krzywdę - mówił Wenerski. - To jest chęć pojednania, ale w założeniu, że "wy" przyznacie się do swoich win. Zapominamy, że Ukraińcy też dostrzegają te winy po polskiej stronie - dodał.

Ekspert mówił, że Polsce brakuje zrozumienia, jak to możliwe, że Ukraińcy wybierają sobie na bohaterów, takie a nie inne osoby. - Zapewne pamiętamy ten wywiad Wiktora Juszczenko, w którym powiedział, że dla nich UPA jest jak dla Polski Armia Krajowa - mówił Wenerski.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA