Dane gospodarcze

Polska gospodarka w rozkwicie

123RF
Polska gospodarka urosła w 2017 r. o 4,6 proc., najbardziej od 2011 r. – oszacował wstępnie GUS. Na podstawie tych danych ekonomiści szacują, że w samym IV kwartale tempo wzrostu PKB mogło dojść nawet do 5,5 proc. rok do roku. To byłby wynik najlepszy od dekady.

W 2016 r. PKB Polski urósł o 2,9 proc. Ankietowani przez „Rzeczpospolita” pod koniec 2017 r. ekonomiści szacowali przeciętnie, że wzrost PKB przyspieszył do 4,4 proc. Później, po danych dotyczących kondycji gospodarki w grudniu, większość swoje szacunki zrewidowała do 4,5 proc. 

Jak wynika z danych GUS, głównym motorem wzrostu polskiej gospodarki była w ub.r. konsumpcja. Spożycie w sektorze gospodarstw domowych zwiększyło się o 4,8 proc., po 3,9 proc. w 2016 r. Tak szybko poprzednio rosło w 2008 r. W efekcie wzrost konsumpcji dołożył do wzrostu PKB aż 2,8 pkt proc.

Inwestycje zwiększyły się o 5,4 proc., po załamaniu o 7,9 proc. rok wcześniej. W efekcie podbiły wzrost PKB o 1 pkt proc.

Biorąc pod uwagę to, że inwestycje zaczęły rosnąć na dobre dopiero w III kwartale ub.r. (wtedy zwiększyły się o 3,3 proc. rok do roku), całoroczny wynik sugeruje, że w IV kwartale nad Wisłą rozpoczął się inwestycyjny boom. Ekonomiści szacują, że pod koniec roku tempo wzrostu inwestycji mogło być dwucyfrowe.

Zaledwie 0,1 pkt proc. do wzrostu PKB dodały wyniki handlu zagranicznego. Rok wcześniej tzw. eksport netto podwyższył dynamikę PKB aż o 0,7 pkt proc. 2017 r. przyniósł jednak szybszy wzrost importu w związku z solidnie rosnącą konsumpcją i odbiciem inwestycji.

W tym roku, jak przewidywali ekonomiści miesiąc temu, gospodarka Polski urosnąć ma o 3,9 proc. Ostatnio jednak te prognozy były często rewidowane w górę. A biorąc pod uwagę to, że w IV kwartale gospodarka jeszcze przyspieszała, można oczekiwać kolejnej fali rewizji prognoz.

Źródło: rp.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL