Dane gospodarcze

#RZECZoBIZNESIE: Iwona Wiśniewska: Bieda w Rosji jest coraz większym problemem

tv.rp.pl
W ostatnich dwóch latach liczba ludzi żyjących w Rosji w biedzie zwiększyła się, po raz pierwszy od 17 lat – mówi Iwona Wiśniewska, ekspert ds. Rosji Ośrodka Studiów Wschodnich, gość programu Pawła Rożyńskiego.

Gość przyznała, że prawdopodobnie recesja w Rosji się skończyła.

- Z informacji płynących od przedsiębiorstw wychodzi na to, że recesja się skończyła, ale nie jest to koniec rosyjskich kłopotów. Szansa na to, że Rosja wejdzie na ścieżkę wzrostu jest bardzo mała. Przez najbliższe 2-4 lata Rosja będzie rozwijała się poniżej średniej światowej - mówiła Wiśniewska.

Zaznaczyła, że średni poziom życia w Rosji i Polsce bardzo się różni. - Bieda w Rosji jest nadal dużym problemem. W ostatnich dwóch latach liczba ludzi żyjących w biedzie zwiększyła się, po raz pierwszy od 17 lat – stwierdziła.

Wiśniewska tłumaczyła, że negatywny wpływ na rosyjską gospodarkę miały spadek cen ropy naftowej i sankcje. - Oba te czynniki spowodowały straty w wysokości ok. 600 mld dol. w ciągu 4 lat. Z czego 400 mld dol. przypada na ceny ropy – mówiła.

Zaznaczyła, że kontrsankcje uderzyły w rosyjskich obywateli, bo otrzymują towar który jest droższy niż wcześniej i gorszej jakości. - Ilość falsyfikacji towarów jest ogromna – zauważyła Wiśniewska.

Podała, że w trakcie 17 lat rządów Putina, przed kryzysem w 1998 r. sektor państwowy generował ok. 25 proc. PKB. - W tym momencie to ok. 60 proc. Jest to ogromna renacjonalizacja rosyjskiej gospodarki – oceniła.

- Jest to jeden z powodów dlaczego rosyjska gospodarka jest tak ociężała i nie wykorzystuje kryzysu, żeby się zmodernizować – dodała.

Gość podkreśliła, że sankcje zachodnie będą miały konsekwencje w dłuższej perspektywie.

Oligarchizacja gospodarki rosyjskiej

Wiśniewska tłumaczyła, że mamy dwie grupy oligarchów.

- Z jednej strony część osób jest oficjalnie urzędnikami, bo stoją na czele państwowych koncernów. Są też prywatni biznesmeni w większości wywodzący się z Petersburga , których kapitał urósł w ciągu ostatnich 17 lat. Każdy z nich zdołał stworzyć imperium – oceniła.

Przyznała, że kumulacja własności w kilku rękach jest wygodna z perspektywy Kremla. - Łatwiej zarządzać kilkoma osobami niż drobnymi przedsiębiorcami, którzy są podstawą społeczeństwa obywatelskiego w wielu krajach – mówiła.

Wiśniewska przyznała, że z budżetem w Rosji mie jest najgorzej.

- Przez ostatnie 17 lat Rosja budowała rezerwy na sytuację kryzysową. Fundusze rezerwowe bardzo pomogły ustabilizować budżet – mówiła.

- Przez najbliższe 3 lata rząd rosyjski planuje poważne cięcia wydatków, również w sektorze obronnym – dodała.

Gość tłumaczyła czy Rosję stać na mundial, który ma się odbyć w przyszłym roku.

- Dzisiaj była decyzja o zwiększeniu wydatków na realizację Mistrzostw Świata. Zostaną bardzo dobrze przygotowane, kibice będą się doskonale bawić, a piłkarze będą mieli odpowiednie warunki, żeby grać – mówiła.

- Wiele projektów okołomundialowych pewnie nie powstanie. Nie będzie szybkiego pociągu między Moskwą a Kazaniem, pewnie nie powstanie też wiele dróg – dodała Wiśniewska.

Gość zaznaczyła, że duże projekty infrastrukturalne, jak budowa mostu między Rosją a Krymem, za pieniądze publiczne, to są sposoby na rekompensację strat biznesmenom rosyjskim, które ponieśli w konsekwencji zachodnich sankcji.

Źródło: rp.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL