fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Covid-19

Koronawirus. Czy szczepionki na COVID będą podawane doustnie? Wkrótce ruszą testy

Szczepionka doustna
Adobe Stock
Izrael będzie pierwszym krajem świata, który będzie testował doustną szczepionkę na COVID-19 - poinformował w rozmowie z "The Jerusalem Post" dyrektor generalny koncernu Oramed Pharmaceuticals, Nadav Kidron.

Spółka córka koncernu Oramed, Oravax Medical, przygotowuje się właśnie do rozpoczęcia badań klinicznych eksperymentalnej, doustnej szczepionki na COVID-19 w centrum medycznym w Tel Awiwie. Zgodę na testy musi wydać jeszcze izraelskie Ministerstwo Zdrowia, co ma nastąpić w ciągu najbliższych kilku tygodni.

Oramed w marcu ogłosił nawiązanie współpracy z indyjską firmą Premas Biotech w celu opracowania pierwszej doustnej szczepionki na COVID-19. Od tego czasu wyprodukowano już kilka tysięcy dawek szczepionki, których będzie można użyć w czasie testów szczepionki w Izraelu i - ewentualnie - w innych krajach.

Technologia opracowana przez Oramed może być wykorzystywana do podawania doustnie białek terapeutycznych, które - w innym przypadku - musiałyby być podawane za pomocą zastrzyku. Obecnie w USA trwa trzecia faza testów klinicznych doustnie podawanej insuliny na cukrzycę typu 1 i 2.

Szczepionka opracowana przez Oravax Medical wywołuje reakcję na trzy białka tworzące cząstkę koronawirusa, zamiast - jak dotychczas istniejące szczepionki - skupiać się na białku kolca koronawirusa. Dzięki temu szczepionka ta ma zachowywać wyższą skuteczność wobec kolejnych pojawiających się wariantów koronawirusa.

- Nawet jeśli wirus przejdzie jedną linię (obrony), mamy drugą linię. Jeśli przejdzie drugą linię - jest trzecia - mówi Kidron.

We wstępnej fazie testów przedklinicznych szczepionkę testowano przeciw wariantom koronawirusa, w tym przeciw wariantowi Delta.

Firma przeprowadziła już testy szczepionki na zwierzętach, które zakończyły się sukcesem - szczepionka wywołała pożądaną reakcję układu odpornościowego czyli pojawienie się przeciwciał IgG i IgA

W pierwszej i drugiej fazie testów klinicznych szczepionki ma wziąć udział 24 ochotników nie zaszczepionych jak dotąd inną szczepionką. Połowa uczestników otrzyma jedną dawkę szczepionki, połowa dwie.

Kidron przekonuje, że - jeśli szczepionka okaże się skuteczna - może być "rewolucją dla całego świata", ponieważ "wyeliminuje kilka barier w realizacji powszechnych, zakrojonych na szeroką skalę szczepień przeciw COVID". Dodaje, że ludzie mogliby przyjmować taką szczepionkę nawet w swoich domach, bez udziału lekarza.

Ponadto - jak dodaje - doustne szczepionki mają zazwyczaj mniej efektów ubocznych niż szczepionki podawane za pomocą zastrzyku.

I i II faza testów klinicznych ma potrwać ok. sześciu tygodni.

Źródło: Jerusalem Post
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA