fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Budowa i remont

Wystarczy jedno naruszenie

Użytkowanie dobudowanej części obiektu może nastąpić dopiero po uzyskaniu decyzji o pozwoleniu na jego użytkowanie
AdobeStock
Brak zgody inwestora na przystąpienie przez dzierżawcę obiektu do jego użytkowania bez uzyskania stosownego pozwolenia czy chwilowy charakter naruszenia nie uchronią go przed karą.

Prawo budowlane nakłada na inwestora rozmaite obowiązki, zwłaszcza w zakresie konieczności uzyskiwania niezbędnych zgód i pozwoleń na kolejnych etapach realizacji inwestycji. Za niestosowanie się do nich grożą określone sankcje, w tym finansowe. Uwolnienie się od kary nie jest proste, nawet jeśli do naruszeń czy zawinień przyczynił się ktoś inny. Potwierdza to jeden z najnowszych wyroków Naczelnego Sądu Administracyjnego, z 19 czerwca 2020 r.

Sprawa dotyczyła kary za nielegalne użytkowanie budynku. Zaczęła się w maju 2018 r., gdy pełnomocnik inwestora wystąpił do powiatowego inspektora nadzoru budowlanego (PINB) o wydanie pozwolenia na użytkowanie rozbudowy pawilonu handlowego. Gdy inspektorzy przeprowadzili obowiązkową kontrolę, wyszło na jaw, że doszło do przystąpienia do użytkowania dobudowanej części pawilonu przed uzyskaniem decyzji o pozwoleniu na jej użytkowanie.

Chodziło konkretnie o rozbudowę części magazynowej dla istniejącego sklepu z częściami rolniczymi dzierżawionego przez spółkę. W toku czynności ustalono, że rozbudowana część budynku handlowego nie jest odgrodzona od istniejącej części sklepu, istnieje możliwość swobodnego wchodzenia przez klientów. Przy rozbudowie w pomieszczeniu zaprojektowanym jako sala sprzedaży rozstawiono regały z towarem i zawieszonymi cenami. W narożniku wydzielone było stanowisko do pracy. W trakcie kontroli w rozbudowanej części przebywał pracownik sklepu i korzystał z toalety.

Pełnomocnik inwestora i jednocześnie kierownik budowy tłumaczył, że korzystanie z pomieszczenia socjalnego, zwłaszcza toalety, wynika ze zlikwidowania go w starej części sklepu. Podkreślał, że nie przechodzą tam klienci.

Gdy inspektorzy ponownie zjawili się na budowie, w dobudówce było już pusto. Inwestor oświadczył, że w czasie poprzedniej wizyty urzędników sklep był zamknięty, a pracownicy przeprowadzali kontrolę wewnętrzną. Te tłumaczenia nie uchroniły go jednak przed słoną karą – 75 tys. zł.

Gdy sprawa trafiła na wokandę, inwestor bronił się, że przystąpienie do użytkowania nie miało charakteru trwałego. Ponadto zarówno pracownicy sklepu, jak i kierownik regionalny spółki byli informowani o zakazie użytkowania dobudowanego obiektu do czasu uzyskania pozwolenia na użytkowanie.

Ta argumentacja nie przekonała jednak Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy. Ostatecznie to, że inspekcja miała prawo i podstawy do ukarania inwestora, potwierdził NSA. Sąd przypomniał, że w przypadku stwierdzenia przystąpienia do użytkowania z naruszeniem stosownych przepisów właściwy organ ma prawo wymierzyć karę. Wprawdzie w ustawie nie wskazano wprost, wobec kogo ją nakłada, ale z innych przepisów prawa budowlanego jasno wynika, że to inwestor jest odpowiedzialny za prawidłowość zakończenia procesu budowlanego. On jest stroną w postępowaniu w sprawie pozwolenia na użytkowanie obiektu budowlanego i na nim spoczywa obowiązek m.in. jego uzyskania.

NSA zgodził się, że przystąpienie do użytkowania nie musi mieć charakteru trwałego. Może je cechować jednokrotność, a późniejsze odstąpienie od użytkowania nie wpływa na charakter pierwotnego naruszenia ani go nie konwaliduje. Inaczej pozwalałoby to na unikanie przez inwestora odpowiedzialności za nielegalne przystąpienie do użytkowania obiektu poprzez opróżnienie już użytkowanego budynku.

NSA nie przekonały też tłumaczenia o braku zgody inwestora na przystąpienie przez dzierżawcę do użytkowania bez uprzedniego uzyskania pozwolenia. To na inwestorze spoczywał bowiem obowiązek zabezpieczenia rozbudowanej części przed użytkowaniem do uzyskania pozwolenia. Zwłaszcza że do sprzecznego z prawem użytkowania obiektu przystąpił podmiot, z którym inwestora wiązała umowa dzierżawy. Wyrok jest prawomocny.

Sygn. akt II OSK 180/20

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA