fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

Susza wytrąci ceny z równowagi. Kiedy będzie taniej?

Adobe Stock
Silne spadki cen żywności możliwe są na jesieni. Najbardziej potanieją kukurydza i trzoda chlewna.

Czy susza i deszcze mogą popsuć te same zbiory w jednym sezonie? Mogą. W najbliższych miesiącach najbardziej nieprzewidywalne będą dzięki takiej mieszance pogodowej właśnie ceny zbóż – najpierw upały bez deszczu osłabiły zbiory, potem nawałnice utrudniały żniwa. Kłopoty kilku eksporterów drobiu z Brazylii podwyższyły ceny tego mięsa w Polsce.

Czytaj także: Pogoda zmienia wszystko

Niskie zbiory – wysokie ceny

Sierpniowa edycja prognoz cen surowców rolnych przynosi duże wahania co do dalszego rozwoju cen żywności. Analitycy pięciu banków, które biorą udział w comiesięcznym rankingu „Rzeczpospolitej", zwykle wahają się co do wysokości wzrostów czy spadków, na ogół są jednak zgodni co do kierunku zmian cen. Tym razem jednak jest ciekawiej i ekonomiści z banku BGŻ BNP Paribas, BZ WBK, PKO BP, Credit Agricole i Alior Banku postawili zgodnie jedynie na dalsze spadki cen jaj i wzrost cen rzepaku.

Czytaj także: Susza będzie głównym graczem

Na koniec sierpnia najmocniej wzrosną ceny kukurydzy, bo w porównaniu z końcem czerwca zboże to podrożało średnio o 5 proc. Zauważalnie pójdą w górę ceny rzepaku – o 3,1 proc., cukru o 2,3 proc. oraz pszenicy – o 2,2 proc. O 2,1 proc. spadnie też indeks FAO, który odzwierciedla globalne tendencje w cenach żywności. Największe spadki czekają ceny jaj – w porównaniu z poziomem z końca czerwca średnie ceny jaj klasy M spadną w hurcie o 12,7 proc., ceny bydła o 0,7 proc. i ceny mleka o 1,1 proc.

– Przewiduje się dalsze obniżanie cen jaj na skutek znacznych tendencji spadkowych na jednolitym rynku wspólnotowym – mówi Przemysław Okniński, analityk Alior Banku. Zauważa, że w Niemczech cena od początku roku spadła o połowę, wobec czego jaja w Polsce są obecnie droższe niż w Niemczech, co powinno wyhamować nasz eksport na tamten rynek. – Nie oczekujemy podwyżek cen jaj na rynku krajowym w najbliższych miesiącach – tłumaczy Okniński.

Na wzrosty cen rzepaku oraz pozostałych zbóż mocno wpływa susza. – Lipiec przyniósł wzrosty cen skupu rzepaku, pomimo trwających zbiorów – mówi Marta Skrzypczyk z BGŻ BNP Paribas. Wpływ na to mają straty spowodowane suszą w Polsce i złe prognozy dla całej Unii Europejskiej. – Znaczna część rolników wstrzymuje się ze sprzedażą nasion, decydując się na magazynowanie, co dodatkowo podbija ceny – dodaje Skrzypczyk.

Jak prognozują analitycy, część surowców będzie kontynuowała spadki w perspektywie trzech miesięcy, czyli na koniec października. Tu wyjątkowy spadek cen zanotuje kukurydza, bo jej rosnąca w sierpniu cena spadnie wobec notowań z końca czerwca aż o 15,4 proc. Ceny trzody chlewnej spadną o 4,8 proc., ceny bydła o 1,6 proc. Spodziewane są wzrosty notowań pszenicy o 5,2 proc., a także rzepaku – o 6,6 proc. w stosunku do poziomów z czerwca.

Na ceny drobiu wpłyną kłopoty dwudziestu brazylijskich eksporterów. Są to firmy tak wielkie, że zablokowanie im eksportu na rynek unijny zmniejszyło import drobiu do Europy o 42 proc. w pierwszych pięciu miesiącach 2018 r. i także w przyszłości podwyższy ogólne ceny z uwagi na mniejszą podaż. – Ceny kurcząt są najwyższe od trzech lat, wynika to z wysokiego popytu na rynkach zagranicznych, eksport drobiu rośnie szybciej niż produkcja, możliwa jest też kontynuacja wzrostów z uwagi na utrzymujące się problemy producentów brazylijskich oraz wznowienie dostaw drobiu na rynek chiński, które mogą napędzać eksport z Polski – mówi Mariusz Dziwulski, ekspert PKO BP.

Trafność do weryfikacji

Zgodnie z zapowiedziami sprawdziliśmy, z jaką trafnością typowali ceny uczestnicy naszego rankingu. I tak w ciągu pierwszych sześciu miesięcy 2018 r. w perspektywie jednego miesiąca najtrafniej szacował zmiany cen surowców Jakub Olipra, ekonomista Credit Agricole, a w perspektywie trzymiesięcznej Grzegorz Rykaczewski, analityk BZ WBK. Jeśli osobno spojrzymy na drugi kwartał, tu ceny w perspektywie miesiąca najtrafniej przewidywał Mariusz Dziwulski z PKO BP, a w perspektywie trzech miesięcy – zespół analityków z BGŻ BNP Paribas. Uczestnicy konkursu otrzymywali za każdą prognozę 0–1 pkt, zależnie od faktycznych cen oraz prognoz pozostałych uczestników.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA