fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

Gdańsk ma pływający kosz na odpady w marinie

Facebook / The Seabin project
Walka z zanieczyszczeniem morza w Gdańsku weszła właśnie na wyższy poziom.

Przy ulicy Szafarnia w Gdańsku, obok pomostów na przystani, zarządzający Mariną Gdańsk Gdański Ośrodek Sportu zamontował nietypowe urządzenie – Seabin. Urządzenie to nie jest niczym innym niż pływającym koszem na odpady, który jest w stanie zbierać pływające śmieci. 

Zasada działania Seabin jest relatywnie prosta. Urządzenie zasysa wodę z jej powierzchni, dzięki czemu przechodzi ona przez filtr workowy znajdujący się w koszu. Następnie woda jest wypompowywana pozostawiając w koszu śmieci i zanieczyszczenia. Zdolność filtracji Seabin ma dużą – jest w stanie zebrać nawet część olejów, dzięki czemu z wody usuwane są szkodliwe odpady. Jednorazowo urządzenie jest w stanie pomieścić do 20 kilogramów śmieci, a rocznie może zebrać około pół tony zanieczyszczeń. Pobiera przy tym niedużo energii – dziennie zużywa prądu za około 3,5 złotego. Seabin w Marinie Gdańsk pojawił się dzięki firmie Wartsila Polska.

Problem zanieczyszczenia mórz i oceanów jest poważny. Śmieci w marinach to jedno z wielu źródeł zanieczyszczeń. Na powierzchni oceanów pływają wielkie plamy śmieci, z których zanieczyszczenia przedostają się do układów pokarmowych zwierząt morskich. Nad rozwiązaniem problemu np. Wielkiej Pacyficznej Plamy Śmieci pracuje np. fundacja The Ocean Cleanup.

Nawet więc drobny krok, jakim jest zamontowanie w gdańskiej przystani pływającego kosza, może przyczynić się do zmniejszenia problemu zanieczyszczenia mórz i oceanów.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA