fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Banki

Banki muszą być odpowiednio dostępne podczas pandemii

Fotorzepa/ Robert Gardziński
Kolejna ofensywa Rzecznika Finansowego. Tym razem zbada przygotowanie banków do obsługi klientów na terenach objętych epidemią.

Rzecznik Finansowy sprawdza, czy banki działające w Polsce są przygotowane na obsługę klientów w zaostrzonym reżimie sanitarnym. Urząd wystosował już zapytanie do banków oraz Związku Banków Polskich. Chce w ten sposób uzyskać wyjaśnienia w jaki sposób zagwarantują, że klienci nie będą mieli trudności w załatwieniu swoich spraw ze względu na ograniczenia.

Opublikowane 7 sierpnia rozporządzenie Rady Ministrów wprowadza możliwość wydzielenia na obszarze Polski tzw. „obszarów czerwonych" i „ obszarów żółtych". Dziś obejmują one kilkanaście powiatów, w których obowiązuje zaostrzony reżim sanitarny oraz inne obostrzenia służące ograniczenia transmisji koronawirusa.

- Szczególną uwagę zwróciliśmy na osoby wykluczone cyfrowo i nieobsługujące platform bankowości elektronicznej. Stąd decyzja o rozesłaniu zapytań do banków. Pozwoli to poznać stan sektora bankowego pod kątem obsługi klienta w tych szczególnych warunkach i podjąć decyzję co do ewentualnych kroków zapobiegających negatywnym skutkom dla klientów – mówi Mariusz Golecki, Rzecznik Finansowy.

Jego zdaniem kwestia pełnego dostępu do usług bankowych podczas epidemii nabiera szczególnego znaczenia w odniesieniu do osób, wobec których bank prowadzi działania windykacyjne. Dlatego jedno z pytań dotyczy tego, czy banki dopuszczają możliwość zawieszenia prowadzonych postępowań windykacyjnych.

- W takiej sytuacji dłużnik musi mieć możliwość skontaktowania się z placówką bankową, na przykład w celu ustalenia, z jakiego tytułu dochodzona jest należność. Jeśli według klienta bank nie ma podstaw do takich działań lub kwestionuje np. wysokość długu, powinien móc złożyć reklamację. Ograniczenie takiej możliwości, stanowiłoby rażące naruszenie prawnie uzasadnionych interesów klienta – wyjaśnia Zdzisław Osada, zastępca dyrektora Wydziału Bankowo-Kapitałowego w biurze Rzecznika Finansowego.

Chodzi o sytuacje, w których z powodu wprowadzonych ograniczeń, kontakt z klientem - a przez to możliwość złożenia przez niego zastrzeżeń wobec prowadzonych czynności - byłby znacznie utrudniony lub wręcz niemożliwy. Rzecznik Finansowy oczekuje, że banki wdrożą odpowiednią politykę informacyjną dotyczącą obsługi klientów w placówkach znajdujących się w strefach objętych ograniczeniami. W rozesłanych do instytucji finansowych pismach pyta również o procedury zapewniające bezpieczeństwo klientów, którzy w placówkach będą się pojawiać.- Klienci muszą wiedzieć gdzie i w jakich terminach będą otwarte placówki. Muszą też mieć pewność, że załatwią w nich swoje sprawy bez narażania zdrowia i życia. Przy czym apeluję o taki sposób organizacji obsługi klientów, żeby niepotrzebnie nie fatygować ich do placówek w takiej sytuacji – mówi dr hab. Mariusz Golecki.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA