fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Archeologia

Oszczepem i kijem

AdobeStock
Drewniane narzędzia sprzed 171 tysięcy lat, zrobione przy użyciu płomienia, odkopane w Toskanii, zmieniają obraz najbliższego ewolucyjnie kuzyna współczesnego człowieka.

Jest to najstarszy znany ślad wykorzystania ognia do obróbki surowca. 

Badania prowadzone w ciągu ostatniej dekady diametralnie zmieniły obraz Neanderatalczyka (gatunek Homo sapiens neanderthalis wygasł około 25 000 lat temu).Nie był on z gruba ciosanym, niezbyt rozgarniętym, mało umiejącym "małpoludem". Przeciwnie, był biegły w wytwarzaniu narzędzi, w obróbce krzemienia, posługiwaniu się ogniem, grzebał swoich zmarłych, używał barwników, itd. Najnowsze badania włoskiej archeolożki Biancamarii Aranguren  (La Soprintendenza per i Beni Archeologici della Toscana) otwierają nowy rozdział w poznawaniu naszego najbliższego ewolucyjnie kuzyna. W artykule zamieszczonym w PNAS  ("Proceedings of the National Academy of Sciences of the United States of America")  opisuje ona odkopane neandertalskie narzędzia drewniane, zrobione technika wykorzystującą ogień i gorącą wodę. Zostały odkopane w Poggetti Vecchi w północnej Toskanii. 

Są to drążki, kije do kopania w ziemi, posługiwano się nimi poszukując jadalnych bulw i korzeni. Podobnymi narzędziami do dziś posługują się pierwotne plemiona w Australii i we wschodniej Afryce. 

- Już wcześniej było wiadomo, że Neandertalczyk opanował sztukę posługiwania się ogniem, ale dotychczas nie było dowodów na konkretne zastosowania, takie jak gotowanie, pieczenie, wędzenie pożywienia, czy oświetlanie, ogrzewanie przestrzeni mieszkalnej. lady odkryte przez Biancamarie Aranguren nareszcie uzupełniają te lukę - podkreśla prof. Jacques Jaubert z Uniwersytetu w Bordeaux.

Pirotechnika czyli świadome posługiwanie się ogniem, nie tylko bierne podtrzymywanie go, ale rozpalanie i zaprzęganie do pracy, było dotychczas hipotezą. Odkrycie tego rodzaju śladów jest niezwykle trudne. Ogień jest zjawiskiem naturalnym, trudność polega na tym, aby wykazać, że kawałki drewna znalezione w Toskanii zostały nadpalone celowo, w sposób kontrolowany, a nie żywiołowo, bezładnie, i że w ten sposób zrobiono z nich narzędzia.

Na stanowisku Poggetti Vecchi nie znaleziono żadnych innych śladów palenia. nadpalone  drewniane kije znaleziono razem z innymi, nie noszącymi śladów ognia. Nie jest możliwe, aby ogień płonący w naturalny, żywiołowy sposób, obejmował jedne kawałki drewna, a innych, tuz obok, z także znajdujących się wyżej i niżej - nie. Poza tym, nadpalone kije noszą śladu obróbki ludzka ręka, ślady po uderzeniach, nacięcia - na powierzchniach które miały styczność z płomieniem. Drobiazgowa analiza biochemiczna i fizykochemiczna wykazała także, że przedmioty te noszą ślady styczności z gorącą wodą lub gorącą parą wodną. Dowodzi to, że obróbka termiczna była jednym z technologicznych etapów tworzenia tych narzędzi.

Odkopane narzędzia zrobione są z bardzo twardego bukszpanowego drewna, trudnego w obróbce. Testy wykazały, że do tego konieczne jest rozgrzanie drewna, szczególnie do uformowania rękojeści takich jakie znaleziono w Poggetti Vecchi. "Jest to pracochłonne, wymaga całego ciągu technicznych, mechanicznych czynności, starannego wybory surowego drewna, aż do fazy ostatecznego ukształtowania narzędzia" - napisała w artykule Biancamaria Aranguren.

- Innym, szczególnie interesującym elementem tego odkrycia, jest natura samych narzędzi. Większość narzędzi neandertalskich, dotychczas odkrytych, to groty oszczepów lub włóczni, wzmacniają one popularne wyobrażenie o neandertalczyku jako o "brutalu", agresorze, zabójcy. Tymczasem znalezione kije, kopaczki do wydobywania z ziemi jadalnych bulw i korzeni, dowodzą, że tryb życia Neandertalczyka był bardzo zbliżony do tego, jaki prowadzą opisane przez etnologów, wciąż jeszcze egzystujące pierwotne społeczności naszego gatunku Homo sapiens sapiens. Odkrycie w Toskanii to kolejny krok na drodze do "rehabilitacji" Neandertalczyka - wyjaśnia prof. Jacques Jaubert. 

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA