Od kilku dni przypominamy sobie o konflikcie bliskowschodnim. Jak przed laty media pełne były dramatycznych obrazków: zamieszki, skutki ataków rakietowych i odwetowych nalotów. Tym razem doszły do tego kadry z interwencji policji izraelskiej w meczecie Al-Aksa na Wzgórzu Świątynnym.
Problemu izraelsko-palestyńskiego nie udało się rozwiązać od kilkudziesięciu lat mimo wielkiego zainteresowania świata tym małym terenem, na którym się rozgrywa. Nie zostanie rozwiązany i teraz. Wiele wskazuje na to, że dojdzie jednak do korekty w podejściu do tego konfliktu ze strony najważniejszego gracza: Stanów Zjednoczonych.