fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Analizy Rzeczpospolitej

Inteligentne ule, żywność z robaków i weganie na giełdzie

Rzeczpospolita
Ciastka ze świerszczy lub sztuczne jajka to nowe źródła białka. Na rynek wchodzi też tłuszcz w formie galarety.

Ustalenia naukowców, że produkcja żywności i rolnictwo w znaczący sposób przyczyniają się do zmian klimatu, bardzo wpłynęły na kierunek rozwoju technologii na całym świecie.

Obecnie wszystkie trendy są związane z ucieczką od mięsa. Najważniejszy to produkcja sztucznego zamiennika, bez udziału zwierząt. Inna tendencja to produkcja żywności z owadów jako alternatywnego źródła białka.

Wyścig alternatyw

Przebojem jest dziś sztuczne mięso. Oczekiwania konsumentów podgrzewa oferta publiczna Beyond Meat i długo oczekiwana premiera sprzedaży detalicznej produktów Impossible Food. Te dwie innowacyjne firmy symbolizują dziś wyścig między dwoma alternatywami dla mięsa. Powstają produkty coraz bardziej przypominające smak mięsa – jego roślinne odpowiedniki, roślinne burgery czy nawet boczek. Akcje Beyond Meat od debiutu na Wall Street w maju skoczyły czterokrotnie – z 60 dol. do 240, obecnie ich kurs oscyluje na poziomie 150 dol. Do końca roku sztuczne mięso wprowadzi do oferty Burger King.

Do konsumentów trafi niedługo mięso komórkowe. Pierwszy twórca, holenderski startup Mosa Meat, powiązany z uniwersytetem w Maastricht, chce je wprowadzić na rynek do 2023 r. Jego pierwszy hamburger z laboratorium kosztował aż 250 tys. euro i był sfinansowany przez współtwórcę Google'a Sergeya Brina. Cena docelowa to zaledwie 9 euro za sztukę.

Kolejni naśladowcy chcą w ten sposób stworzyć jajka i mleko. 40 mln dol. zebrał w drugiej rundzie kalifornijski startup Clara Foods, który za pomocą drożdży produkuje ten sam rodzaj białek, jaki znajduje się w jajku kurzym. Według amerykańskiego banku Jefferies w ciągu 20 lat wartość rynku alternatywnych produktów mięsnych sięgnie 240 mld dol., a sztuczne mięso osiągnie 9 proc. udziału w rynku mięsa.

W ten rynek celuje wegański fundusz ETF, który zadebiutował we wrześniu w Nowym Jorku. Inwestował będzie w akcje spółek, które nie wykorzystują zwierząt, w tym Beyond Meat, a jego prospekt emisyjny wyklucza m.in. spółki szkodzące środowisku.

Bieżnie dla łososia

„Jeśli jesz owady, ponieważ chcesz jeść w sposób bardziej zrównoważony, najlepiej trzymać się gatunków hodowlanych, w szczególności robaków bawolich, dżdżownic i świerszczy" – pisze firma Bug Farm Foods, producent ciastek z owadów. Jedno ciastko zawiera ok. 20 sproszkowanych świerszczy. Brytyjska firma założona przez małżeństwo – doktor entomologii i szefa kuchni – oferuje ciastka, mąkę z robaków oraz zasuszone w całości świerszcze, szarańczę lub mączniki. Ceny – w porównaniu z cenami sztucznego mięsa – są przystępne, zaczynają się od 6 funtów za opakowanie. Oferta jest też zdaniem właścicieli odpowiednia dla wegetarian.

Także na Wyspach Brytyjskich ruszyła pierwsza na świecie sieć inteligentnych uli, The World Bee Project Hive Network. Zatrudniają one sztuczną inteligencję i chmurę obliczeniową w walce z malejącą populacją pszczół, których liczba spadła nawet o 75 proc. w ciągu ostatniego ćwierćwiecza.

Zmiany dotyczą także ryb. – Nadchodzi niebieska rewolucja. Naszym rozwiązaniem jest hodowla łososia przy użyciu technologii MxCell, łączy najlepsze cechy okrągłych zbiorników i liniowe bieżnie w jednym systemie produkcyjnym – mówi Daphne Mazarakis, inwestor w firmie Local Coho, który zdobył właśnie nagrodę dla innowacyjnych startupów za innowacje w produkcji łososia. Startup wymyślił, jak tę rybę hodować – w słodkiej wodzie, w pobliżu dużych miast. To rewolucyjna zmiana, bo obecnie większość łososi w USA pochodzi z odległych otwartych farm oceanicznych. – Nie mamy żadnych ucieczek ryb, antybiotyków ani chemikaliów. Ponownie zużywamy 95 proc. wody i mamy mało emisji dwutlenku węgla, ponieważ jesteśmy lokalni – chwali się LocalCoho. Pierwszy obiekt już istnieje, znajduje się w stanie Nowy Jork. Drugi powstanie pod Chicago.

Kanadyjska firma Cytophage Technologies opracowała syntetyczne bakteriofagi, które zwalczają zakażenia bakteryjne u bydła. To nowe narzędzie do ograniczenia stosowania antybiotyków.

Z kolei barceloński startup Cubiq Foods wymyślił sposób utwardzania olejów roślinnych bez dodawania tłuszczów trans. Kostka przypomina galaretkę, trzęsie się i daje się kroić. To może zmienić sposób produkcji choćby wspomnianego wyżej sztucznego mięsa.

rolnictwo kosmiczne

Nadzieje i ryzyka technologii cyfrowych

Od teflonu po drukowanie pizzy w technologii 3D – technologie kosmiczne są stałym źródłem innowacji dla branży żywności.

Teraz kierunek prac wyznaczają plany długich podróży, które wymagają już nie tylko zabrania zapasów, ale i produkcji żywności „na miejscu".

NASA realizuje dyrektywę, która zakłada zrównoważoną obecność na Księżycu w 2028 r. Zostało dziewięć lat na doskonalenie upraw, w kosmosie trwa więc Veggie Project – eksperymenty na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS) związane z uprawą roślin w środowiskach o zerowej grawitacji. Pierwsze sukcesy zanotowała sałata. Wyzwaniem będzie skalowanie produkcji do zbioru wielu roślin, być może nawet na powierzchni Księżyca. Kolejnym krokiem jest projekt Mars 2020, która zajmie się też rolnictwem kosmicznym, m.in. projekt Xaver będzie rozwijać szklarnie w warunkach niskiej grawitacji. Tymczasem Bank Światowy ostrzega, że choć technologie cyfrowe mają znaczny potencjał, stanowią też zagrożenia. Ze względu na spore nakłady potrzebne do rozwoju biznesu branża ta grozi np. nadmierną koncentracją dostawców usług, a także potencjalną utratą miejsc pracy.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA