Mimo licznych kampanii informacyjnych oraz darmowych szczepień, które często w ramach pakietów ubezpieczeniowych oferują pracodawcy, prawie połowa (41 proc.) ankietowanych nigdy nie szczepiła się przeciwko grypie. W tej grupie blisko połowa (48 proc.) nie wierzy w skuteczność takiej szczepionki, a 27 proc. nie boi się choroby ani możliwych powikłań. Na działalność ruchów antyszczepionkowych wskazuje niespełna 4 proc. badanych.
Od kilku lat systematycznie zwiększa się w Polsce liczba zakażeń spowodowana grypą sezonową. O ile w sezonie 2013/2014 zarejestrowano ponad 2,7 mln tych infekcji, to w sezonie 2017/2018 było ich prawie 5,4 mln.
Choć oficjalne statystyki mówią o kilku przypadkach zgonów na 4 mln zachorowań, zakaźnicy szacują, że powikłania pogrypowe były w minionym sezonie przyczyną śmierci nawet 6 tys. seniorów powyżej 65. roku życia.
Zachorowanie na grypę zwiększa ryzyko zawału serca o 6 razy. Jeżeli się szczepisz, masz szansę nie mieć zawału – przekonuje prof. Adam Antczak, Przewodniczący Rady Naukowej Ogólnopolskiego Programu Zwalczania Grypy. Dodaje jednak, że z powodu grypy chorują i umierają nie tylko seniorzy, ale też osoby w średnim wieku i dzieci, dlatego wszyscy powinni się szczepić, bez względu na wiek.
Dostępne bardziej skuteczne szczepionki
W tym sezonie po raz pierwszy oferowane będą wyłącznie szczepionki o szerszym spektrum działania – czterowalentne, które zawierają antygeny czterech szczepów wirusów grypy.
– Wirus grypy jest zróżnicowany i nieprzewidywalny, nie wiadomo, który będzie dominował w danym sezonie. Szczepionka czterowalentna jest cenna, ponieważ zwiększa szansę, że trafimy w odpowiedni szczep – przekonuje sceptyków prof. Antczak.
Szczepionki czterowalentne pojawiły się po raz pierwszy w poprzednim sezonie grypowym 2017/2018 i okazały się bardziej skuteczne z powodu szerszego spektrum działania.
– W minionym sezonie grypowym dominowały szczepy wirusa grypy z grupy B, stanowiły one ponad 70 proc. wszystkich zakażeń w naszym kraju – wyjaśniał prof. Antczak. Osoby, które przyjęły szczepionkę czteroskładnikową, były chronione. Niestety nie miały ochrony osoby po szczepionce trójskładnikowej (w minionym sezonie była jeszcze w sprzedaży), która nie zawierała antygenów tego szczepu.
Specjaliści apelują, by szczepić się przeciwko grypie. Ryzyko powikłań poszczepiennych jest wielokrotnie mniejsze niż to, jakie wiąże się z choćby łyknięciem tabletki przeciwgorączkowej – przekonują.
Eksperci podkreślają, iż najlepszym okresem na zaszczepienie się przeciw grypie jest czas od września do grudnia, tak, aby zdążyć przed szczytem zachorowań, który w Polsce przypada na okres od stycznia do końca marca.
Z danych Państwowego Zakładu Higieny wynika, że sezonie 2017/2018 zaszczepiło się w naszym kraju zaledwie 3,7 proc. osób. Pod tym względem jesteśmy na jednym z ostatnich miejsc w Unii Europejskiej.