Noworodki, a zwłaszcza wcześniaki przebywające na oddziałach intensywnej terapii, przechodzą w szpitalu dziesiątki bolesnych procedur. Ze względu na niedojrzały układ nerwowy, dzieci te odczuwają ból znacznie intensywniej niż dorośli. Najnowszy przegląd naukowy organizacji Cochrane, obejmujący 29 badań klinicznych na grupie ponad 2700 niemowląt, przynosi twarde dowody na skuteczność podawania sacharozy.
Dlaczego ból u noworodka jest groźny?
Przez dekady ukształtował się mit, że procedury medyczne nie są szczególnie dotkliwe dla niemowląt, ponieważ mają one „nie pamiętać bólu”. Ale nauka mówi coś innego. Powtarzające się cierpienie w pierwszych dniach życia może prowadzić do spowolnienia wzrostu fizycznego, negatywnych zmian w rozwoju mózgu oraz potencjalnych problemów z regulacją bólu w przyszłości.
Czytaj więcej
Centra ds. Kontroli i Prewencji Chorób (CDC) ogłosiły aktualizację amerykańskiego kalendarza szczepień dziecięcych. Zmiany weszły w życie natychmia...
Dorośli rzadko godzą się na bolesne zabiegi bez znieczulenia. Dla noworodków dotkliwe jest już zwykłe pobieranie krwi czy szczepienie. Zresztą również dla starszych dzieci.
Badania, które przeanalizowali naukowcy z Cochrane potwierdziły, że podanie sacharozy znacząco redukuje intensywność bólu nie tylko w momencie wkłucia igły, ale także 30 sekund po zabiegu. Wykazano również, że podanie roztworu cukru wraz ze smoczkiem skutecznie obniża poziom bólu nawet minutę po badaniu. Co ciekawe, dowody sugerują, że w samym momencie nakłucia żyły sacharoza prawdopodobnie redukuje ból skuteczniej niż karmienie piersią, choć po dwóch minutach obie metody dają już podobny poziom komfortu.
Dla rodziców obawiających się o bezpieczeństwo tak małych dzieci, przegląd Cochrane ma dobre wieści. W żadnym z 29 analizowanych badań nie odnotowano skutków ubocznych stosowania sacharozy w małych dawkach, takich jak dławienie się, krztuszenie czy bezdech. Jest to interwencja bezpieczna, tania i działająca natychmiast.
Sacharoza kontra ból noworodka. Wyniki przeglądu 29 badań klinicznych
Naukowcy podkreślają jednak ważną granicę: sacharoza w szpitalu powinna być traktowana jak lek. Nie wolno podawać jej rutynowo, aby uciszyć płaczące dziecko - musi być stosowana celowo i dokumentowana w karcie leczenia.
Czytaj więcej
Aby przeciwdziałać szkodliwym wpływom mediów społecznościowych, polscy politycy muszą dojrzeć do myśli o byciu wobec platform partnerem, który staw...
Chociaż sacharoza działa świetnie, nauka wciąż nie jest pewna, czy jest ona lepszym rozwiązaniem niż kontakt „skóra do skóry” (kangurowanie) – w tym przypadku różnica w odczuwaniu bólu przez noworodka była minimalna lub żadna.
Jak podkreślają autorzy raportu, dowody naukowe są już na tyle silne, że lekarze mogą i powinni stosować tę metodę, by oszczędzić najmłodszym niepotrzebnego cierpienia.