Obowiązek szczepień przeciw Covid-19 według projektu Lewicy miałby dotyczyć osób dorosłych, a osoby niezaszczepione miały by podlegać karze grzywny.

- Widać, że ten sposób działania, który rząd przyjął, po prostu nie działa - mówił na konferencji prasowej w niedzielę Adrian Zandberg. Polityk Razem podkreślił, że Lewica „nie czeka na na rząd” tylko „kładzie gotowe rozwiązania na stół i zadajemy pytanie - i rządowi, i innym partiom opozycyjnym”. - Czy to poprzecie? Czy poprzecie propozycje Lewicy? Czy popieracie obowiązkowe szczepienia, obostrzenia dla niezaszczepionych, paszport covidowy? - pytał.

Czytaj więcej

Lewica składa ustawę o obowiązkowych szczepieniach na Covid-19

Na pytanie Zandberga w imieniu Konfederacji odpowiedział Krzysztof Bosak. Były kandydat na prezydenta Polski stwierdził w programie „Śniadanie Rymanowskiego” w Polsat News, że „jeśli ludzie czegoś nie akceptują, to żaden przepis prawny się ich do tego nie zmusi”.

- Nie żyjemy w państwie totalitarnym, gdzie ktoś będzie wyłapywać niezaszczepionych i ich szczepił. Postawa Lewicy, zarzucającej rządowi tchórzostwo i licytacje innych partii nie służą zdrowiu publicznemu. Podobnie, jak nakręcanie histerii wokół covida - powiedział Bosak.

W podobnym tonie wypowiedział się Radosław Fogiel, zastępca rzecznika Prawa i Sprawiedliwości. - Prowadząc politykę zdrowotną, trzeba brać pod uwagę realia. Tworzenie martwego prawa jest być może zajęciem szczytnym, ale mało efektywnym - stwierdził.