Obowiązująca [link=http://aktyprawne.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=166508]ustawa z 1982 r.[/link], choć wielokrotnie nowelizowana, nie odpowiada już realiom – uważają władze korporacji.

Dlatego samorząd radcowski przygotował projekt nowych regulacji dotyczących ich profesji.

[srodtytul]Ile zostawić, ile zmienić[/srodtytul]

Zgodnie z założeniami radca prawny ma być wolnym zawodem zaufania publicznego. Projektodawcy nie myślą o zrównaniu radcowskich uprawnień zawodowych z adwokackimi.

– Nie chcemy wchodzić w kompetencje ministerialnego zespołu przygotowującego połączenie zawodów – wyjaśnia Arkadiusz Bereza, dziekan lubelskich radców i współautor projektu.

Również formy wykonywania zawodu mają być takie same jak dziś, a więc: umowa o pracę, umowa cywilnoprawna, kancelaria radcowska i radcowskie spółki osobowe.

[b]W środowisku rozważana jest też kwestia umożliwienia radcom działania w formie spółek z ograniczoną odpowiedzialnością. [/b]

Mówi się także o innym dyskusyjnym pomyśle: dopuszczenia do zakładania spółek z doradcami podatkowymi. Takie są oczekiwania części środowiska, w tym kancelarii z większych ośrodków, które w tych nowych formach widzą szanse na rozwój swojego biznesu.

Projekt nie zawiera autorskiego pomysłu na uregulowanie dróg dostępu do zawodu. Radcowie zdają się w tym na posłów, którzy pracują nad nowelizacją ustaw korporacyjnych.

Egzamin na aplikacje według projektu radcowskiego ma być, tak jak dziś, państwowym pisemnym testem z wiedzy prawniczej. Kwestią do dyskusji jest czas trwania aplikacji. Według Arkadiusza Berezy jej skrócenie jest konieczne, pytanie brzmi zaś: do trzech czy do dwóch lat. Aplikacja pozostałaby odpłatna i opierałaby się na systemie patronatu.

Szkolenie aplikantów ma być bardziej praktyczne, ale o tym przesądzi nie tyle ustawa, ile korporacyjny regulamin.

Radcowie nadal mieliby obowiązek przynależeć do samorządu zawodowego.

Projekt proponuje dać im natomiast prawo do informowania o swojej praktyce prawniczej. Z kodeksu etyki zawodowej do ustawy przeniesiony zostałby także wymóg doskonalenia wiedzy i umiejętności fachowych poprzez samokształcenie i udział w szkoleniach.

Interesującym pomysłem jest przewidziana (na wzór niemieckiej adwokatury) możliwość zdobycia przez radcę formalnego tytułu specjalisty w określonych dziedzinach prawa – po odbyciu przeszkolenia zgodnie z programem specjalizacji ustalonym przez ministra sprawiedliwości w rozporządzeniu.

[srodtytul]Dyscyplinarki do remontu[/srodtytul]

Najwięcej zmian dotyczyłoby postępowania dyscyplinarnego, które, zdaniem samych władz samorządu radcowskiego, dziś niedomaga z powodu źle rozumianej solidarności zawodowej, niewydolnych procedur oraz społecznego, a nie profesjonalnego charakteru. Radcowie proponują też wprowadzenie etatowych, zamiast społecznych, rzeczników dyscyplinarnych (oskarżycieli) z biurami i urzędnikami do pomocy, którzy na trzyletnią kadencję zawieszaliby praktykę w zamian za płacę równą wynagrodzeniu sędziego sądu apelacyjnego. Procesy dyscyplinarne byłyby jawne. Proponowany jest też nowy rodzaj kary: pieniężnej – w wysokości od jednej do trzydziestu rocznych składek samorządowych.

Jeden z wariantów projektu przewiduje, że sądy dyscyplinarne w pierwszej instancji pozostaną korporacyjne, natomiast w drugiej orzekałyby składy z udziałem sędziów sądów państwowych.

– Opowiadam się za takim właśnie rozwiązaniem – mówi Arkadiusz Bereza.

[ramka][b]Opinia: Maciej Bobrowicz, prezes Krajowej Rady Radców Prawnych[/b]

Rok temu złożyłem członkom samorządu deklarację, że przedstawimy projekt nowoczesnej ustawy o radcach prawnych. Jej założenia przygotował Ośrodek Badań Studiów i Legislacji Krajowej Rady Radców Prawnych. Będą one przedmiotem prac specjalnej komisji ds. ustawy samorządowej. Nad projektem obradować będzie także KRRP.

Następnie zostanie on przedłożony ministrowi sprawiedliwości. Projekt zawiera nowatorskie rozwiązania, które dotyczą m.in. przejrzystości i skuteczności postępowań dyscyplinarnych. Inne pozwolą natomiast uporządkować nieprecyzyjne zapisy liczącej już sobie 25 lat regulacji, dotyczące choćby kompetencji niektórych organów samorządu.[/ramka]

[b][link=http://blog.rp.pl/goracytemat/2009/02/09/radcowie-chca-reformy-swojej-profesji/]Skomentuj artykuł[/link][/b]