Przypomnijmy, iż Prezydium NRA zabrało głos w związku z publiczną wypowiedzią Bogdana Święczkowskiego I Zastępcy Prokuratora Generalnego, Prokuratora Krajowego, w trakcie posiedzenia Sejmu RP w nocy z 24/25 czerwca 2021. Chodzi o debatę dotyczącą informacji na temat działań prokuratury w sprawie Daniela Obajtka, w której Bogdan Święczkowski stwierdził: „Bardzo prosiłbym państwa, abyście mnie nie obrażali, nazywając mnie adwokatem. Jestem prokuratorem. Rozumiem inne stwierdzenia, ale proszę nie nazywać mnie adwokatem".

Prezydium Naczelnej Rady Adwokackiej stwierdziło, że: po pierwsze - wypowiedź ta jest niedopuszczalna, zwłaszcza ze strony prawnika, prokuratora piastującego najwyższe funkcje w Prokuraturze. Jest ona przejawem języka arogancji, lekceważenia, dzielenia i obrażania innych ludzi, w tym wykonywujących zawód zaufania publicznego. Budzi sprzeciw i troskę, gdyż pokazuje, w jaki sposób obecnie przedstawiciel Prokuratury Krajowej odnosi się do innych zawodów prawniczych.

Po drugie - zdaniem NRA - słowa Bogdana Święczkowskiego były przejawem braku elementarnej wiedzy na temat roli adwokatury i adwokatów w funkcjonowaniu wymiaru sprawiedliwości, roli, jaką adwokatura i adwokaci odgrywają dziś oraz odegrali w historii Polski.

Na stronie Prokuratury Krajowej ukazało się stanowisko "Prokuratora Krajowego w sprawie piątkowej uchwały NRA". - Kontekst, w jakim określenie „adwokat" zostało użyte podczas sejmowej debaty w stosunku do mnie i prokuratorów zaangażowanych w obronę praworządności, nadawał temu słowu obraźliwy charakter. Nie odnosił się do prawniczego zawodu, lecz miał oznaczać pozbawionego bezstronności obrońcę. Było to zrozumiałe i jasne dla wszystkich, którzy przysłuchiwali się debacie i w niej uczestniczyli. Dlatego zaprotestowałem - wyjaśniono.

Zdaniem Prokuratora Krajowego wypaczanie tego kontekstu przez prezydium Naczelnej Rady Adwokackiej i wykorzystywanie przez nią wieloznaczności słowa „adwokat" do fałszywego przedstawiania debaty jest obraźliwe dla reprezentowanych przez nią adwokatów.

- Dlatego protestuję ponownie. Tym razem przeciwko dezinformacjom prezydium Naczelnej Rady Adwokackiej, które nie przystoją godności adwokackiego zawodu. Osoby pełniące ten ważny i potrzebny zawód zasługują na szacunek, a nie na to, by je wykorzystywać, wikłając w bieżące wydarzenia polityczne - czytamy w stanowisku.