Jak sprytny skarbowiec może sobie ułatwić dochodzenie podatku sprzed pięciu lat? Wydłuża pięcioletni okres przedawnienia. Jak to robi? Rzuca na podatnika podejrzenie popełnienia przestępstwa. Nawet nie musi stawiać mu zarzutów. Wystarczy, że rozpocznie postępowanie karne skarbowe. Wtedy dochodzi do zawieszenia biegu przedawnienia podatków.

Wrocław jest przeciw

Takie praktyki zostały już wielokrotnie opisane i skrytykowane jako niekonstytucyjne, ale wciąż są, zwłaszcza w ostatnim kwartale każdego roku. Podatnicy często zaskarżają takie decyzje do sądów. Dwie takie sprawy rozstrzygnął rok temu na korzyść podatnika Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu (sygn. akt I SA/Wr 365/19 oraz I SA/Wr 366/19).

Czytaj też:

Przedawnienie: problem w dochodzeniu danin sprzed pięciu lat

Rzecznik małego biznesu apeluje: donośmy na urzędy sztucznie wydłużające dochodzenie podatków

Spór na tym się jednak nie zakończył, bo sprawa trafiła do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Na tym etapie do postępowania dołączyła się Krajowa Rada Doradców Podatkowych, składając opinię tzw. przyjaciela sądu (amicus curiae). Samorząd stanął po stronie podatnika, wskazując w swoim piśmie niemal 600 wyroków sądowych z ostatnich trzech lat, dotyczących spraw, w których postępowanie karne skarbowe traktowano instrumentalnie.

Rozpatrywane przez WSA we Wrocławiu sprawy dotyczyły zastosowania stawki VAT w gastronomii. Chodziło o niejasne reguły opodatkowania sprzedaży posiłków na wynos – czy należy je opodatkować stawką 5 czy 8 proc.

Niezależnie od meritum sprawy sąd zajął się też tym, że organy skarbowe wszczęły przeciwko podatnikowi postępowanie karne skarbowe. Sędziowie stwierdzili, że nie było podstaw do rozpoczęcia takiej procedury, a praktyka ta naruszyła zasadę demokratycznego państwa prawnego, gwarantowaną w Konstytucji RP.

Autopromocja
CFO Strategy & Innovation Summit 2021

To już IV edycja kongresu dla liderów świata finansów

WEŹ UDZIAŁ

W uzasadnieniu jednego z wyroków sędzia sprawozdawca Dagmara Dominik-Ogińska wskazała, że przedsiębiorca, stosując konkretną stawkę podatku, kierował się wiedzą uzyskaną ze stosownych interpretacji indywidualnych oraz decyzji podatkowych. „Skarżąca była więc starannym i przezornym przedsiębiorcą (nie można jej działaniom przypisać ani cech oszustwa, ani nadużycia prawa), który w sytuacji zmiany stanowiska miał uzasadnione oczekiwanie co do tego, że wobec niego nie będzie wszczęte postępowanie karne skarbowe" – czytamy w uzasadnieniu wyroku.

Dlatego właśnie sąd zakwestionował zawieszenie biegu terminu przedawnienia i stwierdził, że zobowiązania podatkowe uległy przedawnieniu przed zakończeniem postępowania podatkowego. Zarzucił organowi podatkowemu nadużycie swoich kompetencji poprzez wszczęcie postępowania karnego skarbowego wyłącznie po to, aby zawiesić bieg terminu przedawnienia.

Niekonstytucyjne praktyki

Wyrok NSA w tej sprawie jeszcze nie zapadł, a sędziowie będą musieli wziąć pod uwagę opinię KRDP.

Doradcy podatkowi piszą w niej o wielu podobnych przypadkach i przypominają obszerny raport, jaki ukazał się kilka miesięcy temu pod egidą m.in. Konfederacji Lewiatan i Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. Wykazano w nim, że przytłaczająca większość (ok. 90 proc.) postępowań karnych skarbowych przeciwko podatnikom została wszczęta podczas kontroli w ostatnim roku przed wygaśnięciem danego zobowiązania podatkowego. To wskazuje jednoznacznie na instrumentalny cel takich praktyk fiskusa: nie służą one wykryciu przestępstw, lecz jedynie zyskaniu więcej czasu na dochodzenie podatków.

Doradcy podatkowi nie tylko wskazują na masowość tego procederu, ale też na możliwą niekonstytucyjność art. 70 § 6 pkt 1 ordynacji podatkowej, który jest jego podstawą. Przypominają zgłoszoną do Trybunału Konstytucyjnego przed sześciu laty, a wciąż nierozpatrzoną, skargę rzecznika praw obywatelskich w tym zakresie. Wskazują też na liczne interwencje rzecznika małych i średnich przedsiębiorców w podobnych sprawach.

Zauważyli również, że w ubiegłym roku rząd zgłosił do Sejmu projekt nowej ordynacji podatkowej, który już nie zawierał podobnego przepisu. Ordynacji nie udało się jednak uchwalić przed końcem kadencji Sejmu, a w nowej rząd nie zgłosił ponownie tego projektu.

Andrzej Ladziński, członek Krajowej Rady Doradców Podatkowych

Składając opinie amicus curiae, chcieliśmy poprzeć poglądy WSA we Wrocławiu i rzucić nieco światła na sprawę. Instrumentalne wszczynanie postępowań karnych skarbowych pod koniec biegu przedawnienia podatków nie jest bowiem zjawiskiem odosobnionym, ale wręcz nagminnym. Potwierdzają to nasze obserwacje prowadzone od kilku lat. Chcemy zwrócić uwagę, że sąd powinien badać zasadność wszczynania takiego postępowania. I to organ podatkowy, a nie podatnik, powinien udowodnić, że wszczęcie postępowania karnego skarbowego było uzasadnione. Powinien wykazać, że było realne podejrzenie popełnienia przestępstwa, a podjęte czynności zmierzały do ustalenia sprawcy, znalezienia świadków i dowodów takiego czynu itd. Wierzymy, że przyszły wyrok w tej sprawie stanie się ważnym precedensem w orzekaniu i przyczyni się do wyeliminowania nagannych praktyk władz skarbowych.