Do takich wniosków doszedł Ośrodek Badań, Studiów i Legislacji Krajowej Rady Radców Prawnych. Jego eksperci wzięli na tapet zasady, na podstawie których ustalane są wynagrodzenia profesjonalnych pełnomocników. I podzielili się interesującymi konkluzjami...

„Ustalanie przez radcę prawnego w umowie z klientem wysokości wynagrodzenia na poziomie poniżej ustalonych przez ustawodawcę minimalnych stawek (...) prowadzi do naruszenia zasady sprawiedliwości, a także zasady koleżeństwa i lojalności wobec członków samorządu radców prawnych, a także może doprowadzić do utraty klienta przez innych radców" – zaznaczył w swej opinii OBSiL.

W piśmie zaznacza się, że choć umowa o świadczenie pomocy prawnej między radcą prawnym a jego klientem ma charakter zobowiązaniowy i jej postanowienia podlegają zasadzie swobody umów, nie oznacza to wcale, że stronom takiego kontraktu pozostawiona jest zupełna dowolność w kształtowaniu jego zapisów –szczególności co do ustalenia wysokości wynagrodzenia i jego płatności. Ograniczeniem są bowiem według OBSiL zarówno zasady etyczne obowiązujące radców prawnych, jak i przepisy rozporządzenia określającego minimalne stawki opłat za czynności radców.

Z norm deontologicznych w opinii autorów stanowiska wynika natomiast, że radca nie może określić wynagrodzenia na poziomie rażąco nieadekwatnym. Odnosi się to zarówno do jego progu, jak i pułapu. Twórcy opinii zaznaczyli również, że aktualne stawki – chociaż w orzecznictwie wskazuje się, że odzwierciedlono w nich wycenę koniecznego nakładu pracy pełnomocnika – zostały określone na poziomie nieuwzględniającym rzeczywistych kosztów rynkowych. Takie ustalenia ośrodka prowadzą do wniosku, że radca prawny nie może ustalić w umowie z klientem stawki wynagrodzenia niższej niż stawka minimalna, a sprzeciwienie się tej zasadzie może stanowić delikt dyscyplinarny.

Co na takie postawienie sprawy przedstawiciele samorządu?

– Nie jest mi znane orzeczenie dyscyplinarne, w którym radca prawny byłby ukarany za samo ustalenie wynagrodzenia poniżej minimalnych stawek – mówi Leszek Korczak, wiceprezes Krajowej Izby Radców Prawnych.

– Minister sprawiedliwości określił je na podstawie delegacji ustawowej – w rozporządzeniu. Jest ono obowiązującym prawem, które stosujemy. Wnioski płynące z opinii OBSiL są tego konsekwencją – podkreśla prezes Korczak.

Zgodnie z § 18 rozporządzenia w sprawie opłat za czynności radców mogą oni pobrać wynagrodzenie niższe niż stawka minimalna albo nawet zrezygnować z opłaty w całości, ale tylko w szczególnie uzasadnionych przypadkach. Za taki uważa się okoliczności, gdy przemawia za tym sytuacja materialna lub rodzinna klienta albo rodzaj sprawy. Ta regulacja w ocenie OBSiL również świadczy o tym, że radca nie może wystawić za niskich rachunków za swoją pracę.

„Jednak ustalona wysokość wynagrodzenia w co najmniej minimalnej stawce wynagrodzenia z rozporządzenia ministra finansów jest niezależna od ewentualnego ustalonego w umowie wynagrodzenia dodatkowego za pomyślny wynik sprawy" – zastrzega OBSiL w przygotowanej opinii.

Autopromocja
ORZEŁ INNOWACJI

Konkurs dla startupów i innowacyjnych firm

WEŹ UDZIAŁ