„Naczelna Rada Adwokacka składa Prezydentowi RP coroczne sprawozdanie z działalności adwokatury oraz przedstawia informacje problemowe" – tak brzmi art. 13 prawa o adwokaturze. Okazuje się, że przez lata ten obowiązek nie był wykonywany.

To był błąd

– Na ostatnim posiedzeniu prezydium NRA przyjęło projekt sprawozdania i 27 listopada zostanie on poddany pod głosowanie na posiedzeniu plenarnym, a następne sprawozdanie zostanie złożone na ręce prezydenta RP w celu wykonania ustawowego obowiązku adwokatury – informuje adwokat Przemysław Rosati, aktualny szef palestry.

Jak ocenia decyzje poprzednich władz, które nie zdecydowały się czynić zadość art. 13 prawa o adwokaturze?

– Uważam, że to był błąd. Dlatego teraz go szybko naprawimy. Nie ulega wątpliwości, że przez szacunek dla urzędu głowy państwa adwokatura powinna składać to sprawozdanie – mówi prezes Rosati.

I dodaje, że dokument jest również instrumentem pozwalającym na wyartykułowanie problemów nie tylko ważnych dla środowiska adwokackiego, ale i istotnych dla obywateli.

– Ma więc również znaczenie, jeśli chodzi o ocenę funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości – akcentuje rozmówca.

Co zostanie zawarte w dokumencie, który ma trafić do Pałacu Prezydenckiego?

Czytaj więcej

Tajne sprawozdanie adwokatury jednak jawne - wyrok WSA ws. dostępu do informacji publicznej
Autopromocja
SZKOLENIE ONLINE

Prawne uwarunkowania prowadzenia e‑sklepu w 2022 roku

WEŹ UDZIAŁ

Adwokatura mówi, co poprawić

– W sprawozdaniu znajduje się garść danych statystycznych dotyczących adwokatury, informacje o inicjatywach naszego samorządu, ale też zagadnienia problemowe – wylicza mecenas Bartosz Grohman, sekretarz NRA.

Mówi chociażby o zwróceniu uwagi na kwestię przewlekłości postępowań sądowych.

– Powyższe powoduje, że strony są skazywane na wieloletnie oczekiwanie na rozstrzygnięcia. Szczególnie ważne dla obywateli są rozstrzygnięcia natury rodzinnej i cywilnoprawnej, które kształtują sytuację prawną stron. Niedopuszczalne jest, aby toczyły się one latami – akcentuje mec. Grohman.

Adwokaci chcą uwrażliwić również prezydenta na problem zgłaszany przez klientów, którzy utyskują na zbyt wysokie opłaty sądowe.

– Otrzymujemy liczne sygnały od obywateli i przedsiębiorców, którzy rezygnują z drogi sądowej przy dochodzeniu własnych roszczeń. Są to sytuacje niedopuszczalne, w praktyce pozbawiające obywateli dostępu do sądu. Obowiązujący obecnie system zwalniania od opłat sądowych jest zbyt rygorystyczny – akcentuje sekretarz NRA.

Zdaniem władz palestry aktualne regulacje zbyt duże uprawnienia na etapie procesu sądowego przekazały prokuraturze, co może godzić w równowagę stron.

– W sprawozdaniu nie uciekamy również od problemu związanego ze statusem Krajowej Rady Sądownictwa, którą w naszej ocenie należy zreformować z powodu kwestionowania jej legalności. Kolejne zagadnienie to Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej kilkakrotnie wskazywał, że Izba Dyscyplinarna nie spełnia kryterium niezawisłego sądu i jej działalność musi zostać zakończona – mówi Grohman.

I zaznacza, że NRA nigdy nie kwestionowała istnienia odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów czy prokuratorów, niemniej musi to być zgodne z przyjętymi kryteriami niezawisłości i niezależności. Palestra deklaruje również wolę udziału w dyskusji o modelu odpowiedzialności dyscyplinarnej.

Spór o dokumenty, których nie było

Pikanterii nadaje kwestii fakt, że sprawa rzeczonych sprawozdań przygotowywanych dla prezydenta trafiła również do wojewódzkiego sądu administracyjnego (sygn. akt: II SAB/Wa 366/20). Wszystko z powodu wniosku o udostępnienie informacji publicznej złożonej przez mecenasa Roberta Pogorzelskiego, który chciał się zapoznać z dokumentami przygotowanymi przez jego samorząd. Władze palestry na jego prośbę o pokazanie sprawozdania nie odpowiedziały, że takiego nie udostępnią, bo go nie wytworzyły, ale że nie podlega on upublicznieniu w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej. Takiej samej retoryki używano przed WSA, a także pisząc – po przegranej – skargę kasacyjną do NSA.

Również na pytania zadane przez „Rzeczpospolitą", czy NRA w 2019 oraz 2020 r. wykonała obowiązek zawarty w art. 13 prawa o adwokaturze, usłyszeliśmy, że tak właśnie się stało.

– Przed zmianą prezesa NRA ani ja, ani praktycznie nikt ze środowiska adwokackiego nie zdawał sobie sprawy, że tych sprawozdań nie ma, i to aż od 2016 r. – wskazuje mec. Pogorzelski.

I informuje, że jego spór o udostępnienie niewidzialnych dokumentów został zakończony.

– Nowy prezes NRA polecił wycofać skargę kasacyjną, deklarując wykonanie wyroku WSA, zaś NSA umorzył postępowanie kasacyjne – wskazuje mec. Pogorzelski.

Sprawozdanie ma być dostępne

W styczniu 2021 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny (II SAB/Wa 366/20) przesądził, że Naczelna Rada Adwokacka ma obowiązek udostępniać sprawozdanie, jakie na mocy art. 13 prawa o adwokaturze przesyła prezydentowi. „Okolicznością niesporną jest to, że Naczelna Rada Adwokacka jest organem samorządu zawodowego. Co do zasady jest więc podmiotem zobowiązanym do udostępniania informacji publicznej. Wskazać również należy, że żądane przez wnioskodawcę sprawozdanie z działalności adwokatury składane Prezydentowi RP przez Naczelną Radę Adwokacką stanowi informację publiczną w rozumieniu ustawy o dostępie do informacji publicznej. (...) (...) Okolicznością pozostającą bez wpływu na rozstrzygnięcie jest zaś to, że sporządzenie spornego sprawozdania nie jest obligiem dla NRA. Informacja publiczna dotyczy bowiem sfery faktów. Dla konieczności udostępnienia dokumentu stanowiącego informację publiczną znaczenie ma więc wyłącznie to, czy dokument taki istnieje, czy też nie".