Krajowa Rada Doradców Podatkowych (KRDP) wystąpiła do Trybunału Konstytucyjnego z wnioskiem o wyjaśnienie wątpliwości co do treści wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 22 maja 2007 r., sygn. K 42/05 (DzU z 2007 r., nr 98, poz. 656). Powód to rozbieżności między sentencją wyroku a jego uzasadnieniem.

Jak dowiedziała się „Rz”, wątpliwości dotyczą drugiej części sentencji wyroku Trybunału Konstytucyjnego. Sędziowie orzekli w niej, że z upływem sześciu miesięcy od dnia ogłoszenia wyroku w Dzienniku Ustaw (tj. 5 grudnia) tracą moc przepisy wymienione w części pierwszej w pkt 2 i 3. Przypomnijmy, że chodzi o regulacje dotyczące nie tylko wykonywania niektórych czynności doradztwa podatkowego (np. prowadzenia ksiąg podatkowych w imieniu i na rzecz klientów czy wypełniania deklaracji podatkowych), ale i form, w których ta działalność może być przez członków tej korporacji prowadzona.

W obu punktach drugiej części sentencji wyroku mowa jest o niezgodności z konstytucją zarówno nowelizacji ustawy o doradztwie podatkowym, która została zaskarżona do Trybunału, jak i ustawy nowelizowanej. Pytanie więc, którą sędziowie Trybunału mieli na myśli.

Niestety, nieprecyzyjnie sformułowana sentencja orzeczenia to niejedyne zmartwienie doradców podatkowych. Sprawę komplikuje jeszcze uzasadnienie wyroku. Chodzi o ten jego fragment, w którym sędziowie stwierdzają, że „utrata, z chwilą ogłoszenia wyroku w Dzienniku Ustaw, przez niekonstytucyjne przepisy ich mocy obowiązującej spowodowałaby skutki prawne niekorzystne zarówno dla wykonujących zawód doradcy podatkowego, jak i korzystających z usług członków tej korporacji.

Derogacja art. 1 pkt 1 ustawy nowelizującej oznaczałaby bowiem jednoczesną derogację art. 2 ust. 1 pkt 2 ustawy o doradztwie podatkowym, któremu ten pierwszy przepis nadał nowe brzmienie. Ponieważ Trybunał nie ma kompetencji do przywrócenia wcześniejszego, przednowelizacyjnego brzmienia art. 2 ust. 1 pkt 2 ustawy o doradztwie podatkowym, oznaczałoby to, że z katalogu czynności doradztwa podatkowego wyłączone zostałoby prowadzenie w imieniu i na rzecz podatników, płatników i inkasentów ksiąg podatkowych i innych ewidencji do celów podatkowych oraz udzielanie im pomocy w tym zakresie. Podobne skutki spowodowałaby derogacja art. 1 pkt 9 lit. a ustawy nowelizacyjnej, który to przepis zmienił brzmienie art. 27 ust. 1 pkt 1 ustawy o doradztwie podatkowym”.

Dalej Trybunał jednoznacznie stwierdza, że oba te przepisy stracą moc obowiązującą sześć miesięcy po ogłoszeniu tego wyroku, jeśli wcześniej nie zostaną w ich miejsce uchwalone, w sposób poprawny legislacyjnie, nowe regulacje.

W efekcie, mimo że w sentencji wyroku za niekonstytucyjne uznane zostały jedynie przepisy nowelizacyjne, to z uzasadnienia wynika, że 5 grudnia swoją moc utracą również przepisy nowelizowane. Co więcej, jak twierdzi Krajowa Rada Doradców Podatkowych, gdyby tak rozumieć skutki orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego zaprezentowane w uzasadnieniu wyroku, to nieuchwalenie na czas nowych przepisów doprowadziłoby do powstania luki prawnej. A to radykalnie zmieniłoby status prawny doradców podatkowych.

Nie wiadomo, jak do wniosku KRDP odniesie się Trybunał Konstytucyjny i czy sędziowie, którzy w tej sprawie orzekali 22 maja, uznają za zasadne wyjaśnienie wyroku. Jeśli postanowią rozwiać wątpliwości korporacji, nie będzie to pierwsze takie postanowienie. Już wcześniej (dokładnie 22 lutego 2006 r.) Trybunał wyjaśniał kwestie związane ze stosowaniem 50-proc. stawki w podatku dochodowym od osób fizycznych (sygn. K 48/05).

– Gdy podejmowaliśmy decyzję o skierowaniu wniosku do Trybunału, byliśmy przekonani, że nowelizacja ustawy nie wejdzie w życie przed 5 grudnia. Teraz, gdy już wiemy, że termin ten nie jest zagrożony, jesteśmy spokojniejsi, ale i tak nie rezygnujemy z wyjaśnienia wątpliwości powstałych po zapoznaniu się z uzasadnieniem orzeczenia, które bądź co bądź dotyczy ustawy najistotniejszej dla istnienia i funkcjonowania naszej korporacji – podkreślił w rozmowie z „Rz” Maciej Szymik, przewodniczący Krajowej Rady Doradców Podatkowych.

Kłopotów z interpretacją tego orzeczenia nie byłoby, gdyby Trybunał Konstytucyjny zechciał uznać, że przepisy tracą moc tylko w takim zakresie, w jakim wprowadzone zostały zmiany. Innymi słowy – że w dniu, w którym weszła w życie nowelizacja ustawy o doradztwie podatkowym, zakwestionowane przepisy przestają obowiązywać, ale tylko w zakresie dokonanych zmian. Gdyby tak sformułowany został punkt II sentencji orzeczenia, wówczas stare brzmienie tych przepisów nie zostałoby naruszone, bo nikt wnioskiem Krajowej Rady Doradztwa Podatkowego nie chciał podważać ich treści. Tym bardziej że Trybunał Konstytucyjny sam przyznał w uzasadnieniu, iż nie zakwestionował meritum obu przepisów, lecz jedynie procedurę ich uchwalenia. Mimo to swoim orzeczeniem doprowadził do tego, że przepisy tracą moc 5 grudnia tego roku.

Masz pytanie, wyślij e-mail do autorki - g.lesniak@rp.pl