Referendarz sądowy ustanowił dla S.W. pełnomocnika z urzędu. Okręgowa Izba Radców Prawnych wyznaczyła nim radcę M.H. Sąd oddalił skargę S.W., a prawnik przygotował opinię prawną o niecelowości wniesienia skargi kasacyjnej.

Obywatel niezadowolony z takiej opinii zwrócił się do samorządu radcowskiego o zmianę pełnomocnika. Tak też się stało.

Wyznaczona do reprezentowania S.W. radca D.S. również nie dopatrzyła się podstaw do zaskarżenia wyroku, złożyła stosowną opinię prawną i... wystąpiła do sądu o zwrot kosztów nieopłaconej pomocy prawnej.

Wojewódzki Sąd Administracyjny (sygn. III SA/Po 941/14) odmówił radcy przyznania wynagrodzenia.

W uzasadnieniu, powołując się na dotychczasowe orzecznictwo, sąd stwierdził, że w przypadku wyznaczenia przez samorząd radców prawnych kolejnego pełnomocnika z urzędu (w ramach tego samego prawa pomocy) zachowuje on prawo do wynagrodzenia tylko za takie czynności świadczone na rzecz mocodawcy, które nie były świadczone przez poprzedniego radcę prawnego ustanowionego z urzędu w tej samej sprawie.

- Radca prawny, wyznaczony w sprawie jako kolejny pełnomocnik z urzędu, aby zachować prawo do wynagrodzenia powinien zatem podjąć inne czynności zmierzające bezpośrednio do poprawy lub ochrony sytuacji prawnej osoby, której pomoc jest udzielana, niż czynności podjęte przez poprzedniego radcę prawnego – wskazał sędzia Robert Talaga, podkreślając, iż tylko takie nowe czynności dają podstawę do zasądzenia wynagrodzenia na rzecz kolejnego radcy ustanowionego z urzędu.