Według południowokoreańskiej agencji prasowej Yonhap, która powołuje się na policję, 40-letni mężczyzna testował działanie czujników robota przed jego uruchomieniem testowym w sortowni pieprzu w prowincji South Gyeongsang.
Pierwotnie test miał się odbyć 6 listopada, ale został przesunięty o dwa dni ze względu na problemy z czujnikami robota.
Podczas kontroli robotyczne ramię pomyliło mężczyznę z pudełkiem pieprzu, chwyciło go i popchnęło na podajnik taśmowy, miażdżąc mu twarz i klatkę piersiową.
Poszkodowany trafił szybko do szpitala, ale obrażenia okazały się tak poważne, że nie udało się uratować jego życia.
W oświadczeniu wydanym po incydencie urzędnik z Donggoseong Export Agricultural Complex, będącego właścicielem zakładu, wezwał do ustanowienia „precyzyjnego i bezpiecznego” systemu.
Policja przygotowuje się do wszczęcia dochodzenia w sprawie działań kierowników ds. bezpieczeństwa w sortowni, w związku z możliwym zaniedbaniem obowiązków.
Uwaga na roboty
To nie pierwszy przypadek niebezpiecznych "zachowań" robotów zastępujących ludzką pracę w fabrykach.
W marcu, także w Korei Południowej, 50-letni mężczyzna odniósł poważne obrażenia po tym, jak został uwięziony przez robota podczas pracy w fabryce części samochodowych.
W 2015 roku w fabryce Volkswagena w Baunatal, około 100 kmna północ od Frankfurtu, robot zmiażdżył 22-letniego pracownika, który miał go skonfigurować. Mężczyzna był w tzw. klatce bezpieczeństwa, która oddziela ludzi od maszyn, gdy ramię robota przygniotło go do metalowej płyty.
22-latek nie przeżył.
Pierwszym udokumentowanym przypadkiem śmierci człowieka spowodowanej przez robota był wypadek, w którym zginął Robert Nicholas Williams.
W 1979 roku Williams, pracując w Michigan Casting Center firmy Ford Motor Company, został zabity przez tonowy pojazd transportowy, który najechał na niego od tyłu i zmiażdżył.
Rodzina Williamsa w 1983 roku wywalczyła 10 mln dolarów odszkodowania. Ława przysięgłych uznała, że w zakładzie nie wprowadzono wystarczających środków bezpieczeństwa, aby zapobiec takiemu wypadkowi.