Reklama

Klich: Polska jak Egipt lub Pakistan

Ile za tarczę? Warszawa oczekuje od USA kilkudziesięciu milionów dolarów rocznie na modernizację armii. Chce też być traktowana na równi z Egiptem czy Pakistanem.

Aktualizacja: 27.05.2008 04:59 Publikacja: 26.05.2008 17:52

Bogdan Klich

Bogdan Klich

Foto: Fotorzepa, Danuta Matloch

Polska oczekuje, że Amerykanie będą przekazywać na modernizację polskiej armii kwoty rzędu kilkudziesięciu milionów dolarów – oświadczył w Brukseli minister obrony Bogdan Klich. Według niego amerykańskie plany związane z instalacją tarczy antyrakietowej w Polsce oznaczają, że nasz kraj ma być partnerem strategicznym Stanów Zjednoczonych w Europie Środkowej.

– Polska staje się tak ważna dla USA w tym regionie, jak Pakistan w Azji Środkowej czy Egipt na Bliskim Wschodzie. Oczekujemy podobnego traktowania – powiedział Klich. Sprecyzował jednak, że nie chodzi nam o setki milionów, które corocznie dostają Pakistan i Egipt, a jedynie o kilkadziesiąt milionów dolarów.

– Nie jest to specjalnie wygórowana kwota. Zakłada, że większość pieniędzy na modernizację armii wyłożymy sami – przekonuje Klich. I twierdzi, że negocjacje w sprawie tarczy wcale nie znalazły się w impasie.

Ekspertów dziwi postulat, żeby Polska była traktowana na równi z sojusznikami USA z rejonu Azji czy Bliskiego Wschodu. – To jest chybione porównanie – ocenia w rozmowie z "Rz" Zdzisław Lachowski ze Sztokholmskiego Instytutu Badań nad Pokojem (SIPRI). Przypomina, że Polska leży w regionie nieporównanie bardziej stabilnym niż Pakistan czy Egipt.

Pakistan jest strategicznym partnerem USA, bo jest mocarstwem nuklearnym. W razie niestabilności politycznej ten arsenał wymknąłby się spod kontroli i zagroził światu. Poza tym jest blisko Afganistanu, gdzie toczy się wojna z talibami. – Dlatego, mimo wszystkich zastrzeżeń odnośnie stanu praw człowieka, Amerykanie przekazują Pakistanowi duże kwoty – mówi Lachowski. Z kolei Egipt pozwala ustabilizować sytuację na Bliskim Wschodzie.

Reklama
Reklama

– To porównanie jest więc z gruntu nieprawdziwe i nikt w to nie uwierzy. Amerykanie mają tego świadomość i prawdopodobnie dlatego tak niechętnie reagowali do tej pory na wygórowane żądania polskiego rządu w negocjacjach w sprawie tarczy – twierdzi ekspert.

Rząd w Warszawie podkreśla, że uzależnia swą zgodę na umieszczenie rakiet przechwytujących w Polsce od zwiększenia poziomu bezpieczeństwa kraju. Część ekspertów uważa, że zagrożenie wywołane samą obecnością amerykańskiej bazy na terenie Polski pomoże zrekompensować nowoczesna obrona powietrzna kraju. Systemy przeciwrakietowe Patriot kosztują jednak około miliarda dolarów.

Do grona największych odbiorców amerykańskiej pomocy wojskowej należą Izrael, który może liczyć na 2,5 miliarda dolarów, i Egipt – otrzymujący 1 miliard 300 milionów dolarów. Wysoko na liście jest także Pakistan, który dostaje 300 milionów dolarów. Polska jest największym odbiorcą amerykańskiej pomocy w Europie. Rocznie otrzymuje wsparcie w wysokości 27 milionów dolarów.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
Ikona miejskiego stylu życia w centrum Gdańska
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama