Reklama

Spadkobiercy Towarzystwa św. Stanisława

Polacy w Niemczech stanowią dziś swoistą mozaikę różnych grup i fal migracyjnych. Różne były motywy, jakimi się kierowali, podejmując decyzję o migracji.

Publikacja: 02.06.2009 13:52

Krzysztof Stanowski

Krzysztof Stanowski

Foto: Fotorzepa, BS Bartłomiej Sawka

Red

Różny jest ich status, czas pobytu, pozycja społeczna i materialna. Efektem tego zróżnicowania jest rozmaity stopień integracji ze społeczeństwem niemieckim, duże rozbicie organizacyjne polskiej społeczności oraz rozbieżne często potrzeby i oczekiwania dotyczące nauki języka polskiego.

Początki polskiej oświaty w Niemczech sięgają co najmniej utworzonego w końcu XIX wieku Towarzystwa Szkolnego Polaków pod wezwaniem św. Stanisława. W okresie międzywojennym oświata polska solidarnie skupiła się pod sztandarami Związku Polskich Towarzystw Szkolnych w Niemczech, który we współpracy ze Związkiem Polaków w Niemczech zabiegał o zezwolenia na zakładanie szkół i tworzył programy nauczania.

Dokonując jakichkolwiek porównań z okresem międzywojennym oraz dzisiejszym statusem mniejszości niemieckiej w Polsce, należy pamiętać, że Polacy w Niemczech to ludność napływowa, traktowana jako tzw. grupa etniczna i jako taka niemająca w Niemczech statusu mniejszości narodowej.

Na dzisiejsze stosunki polsko-niemieckie, w tym oświatę polonijną w Niemczech, ogromny wpływ miał podpisany w 1991 r. przez Polskę i RFN traktat o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy. Traktat otworzył Polsce drogę do struktur Unii Europejskiej, zaowocował też stworzeniem organizacji Polsko-Niemiecka Wymiana Młodzieży. Miał także w założeniu uregulować kwestię dostępu do nauki języka polskiego w Niemczech i niemieckiego w Polsce. Ponieważ jednak sprawy oświaty znajdują się w kompetencji poszczególnych krajów związkowych, a traktat zawarty jest z RFN jako federacją, niejednokrotnie władze krajów związkowych zasłaniają się brakiem przepisów wykonawczych, a tym samym brakiem zabezpieczenia odpowiednich środków finansowych na wspieranie nauczania języka polskiego.

Według oficjalnych danych Stałej Konferencji Ministrów Oświaty i Kultury Krajów Związkowych RFN języka polskiego w Niemczech uczy się niespełna 7 tys. uczniów. W ramach niemieckiego systemu oświaty można się go uczyć jako języka obcego lub ojczystego. Nauczanie polskiego jako języka obcego prowadzone jest w trzech formach: jako samodzielny przedmiot (również w szkołach dwujęzycznych), język polski jako „język spotkania” (Begegnungssprache)

Reklama
Reklama

– głównie w landach graniczących z Polską, oraz w formie zajęć pozalekcyjnych. W dziewięciu krajach związkowych możliwe jest też zdawanie języka polskiego jako przedmiotu maturalnego. Języka polskiego jako ojczystego uczy się w niemieckich szkołach stosunkowo niewiele dzieci. Ze względu na dużą liczbę cudzoziemców władze bardziej popierają działania prowadzące do integracji cudzoziemców z miejscowym społeczeństwem niż wzmacnianie odrębności kulturowej. Upowszechnienie języka polskiego w systemie oświaty RFN poważnie utrudnione jest brakiem nauczycieli, który jest skutkiem niehonorowania przez niemiecki system edukacji kwalifikacji zawodowych uzyskanych przez nich poza granicami RFN.

Poza niemieckim systemem oświaty około 3500 – 4000 dzieci i młodzieży uczy się języka polskiego w społecznych szkołach sobotnich prowadzonych przez organizacje polonijne. Odrębną grupę placówek stanowi osiem szkół, głównie sobotnich, działających przy polskich placówkach konsularnych i dyplomatycznych. Szkoły te są podległe MEN, finansowane z budżetu państwa polskiego i uczęszcza do nich prawie tysiąc uczniów.

Działalność oświatowa organizacji polonijnych w niewielkim stopniu jest wspierana przez władze niemieckie. Pomocy organizacjom, szkołom i nauczycielom udzielają Senat RP, polskie placówki dyplomatyczne oraz w coraz większym stopniu Ministerstwo Edukacji Narodowej. W ostatnich latach rośnie udział nauczycieli polonijnych w szkoleniach prowadzonych przez Polonijne Centrum Nauczycielskie MEN. Trwa realizowana przez Centralny Ośrodek Doskonalenia Nauczycieli wysyłka podręczników i pomocy dydaktycznych (w ostatnim roku 2340 kompletów i 50 biblioteczek szkolnych) oraz prenumerata polskich czasopism. Ofertę tę uzupełniają publikacje organizacji Polsko-Niemiecka Współpraca Młodzieży, wydane w łącznym nakładzie ponad 100 tys. egzemplarzy.

Szansą dla upowszechnienia nauczania języka polskiego będzie planowana obecnie przez MEN reforma wsparcia polskich szkół poza granicami kraju, która pozwoli zwiększyć pomoc dla społecznych szkół sobotnich prowadzonych przez stowarzyszenia polonijne. Wyposaży też nauczycieli szkół sobotnich w specjalną nowoczesną podstawę programową, programy nauczania i materiały dydaktyczne oraz umożliwi uzyskiwanie certyfikatów poświadczających znajomość języka polskiego.

Pewną nadzieję na poprawę sytuacji języka polskiego w RFN budzi reaktywowanie w 2008 r. Stałej Polsko-Niemieckiej Grupy Roboczej ds. Nauki Języka Polskiego. Można oczekiwać, że prace tego gremium pozwolą na lepszą i pełniejszą koordynację działań zmierzających do promocji i popularyzacji języka polskiego w Niemczech oraz wypracowanie efektywnych form współpracy z właściwymi władzami niemieckimi w celu zwiększenia oferty nauczania języka polskiego zarówno jako ojczystego, jak i obcego. Prowadzone przez MEN rozmowy na temat inicjatywy Senatu Berlina w sprawie zatrudnienia nauczycieli z Polski mogą pomóc rozwiązać kwestie uznawalności kwalifikacji nauczycieli. Najbliższą okazją do rzeczowej rozmowy na ten temat będzie spotkanie minister Katarzyny Hall z przedstawicielami Stałej Konferencji Ministrów Oświaty i Kultury Krajów Związkowych RFN 27 – 28 maja br. w Warszawie.

[i]Autor jest podsekretarzem stanu w Ministerstwie Edukacji Narodowej[/i]

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
Ikona miejskiego stylu życia w centrum Gdańska
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama