Reklama

PO skreśliła projekt z lat 30.

Wstrzymana inwestycja. Mieszkańcy zagrożonych powodzią terenów od ponad 70 lat czekają na zbiornik wodny Kąty – Myscowa

Aktualizacja: 01.07.2009 06:09 Publikacja: 01.07.2009 04:19

Zbiornik miał zabezpieczać przed powodziami całe dorzecze Wisłoki o powierzchni ponad 7,5 tysiąca he

Zbiornik miał zabezpieczać przed powodziami całe dorzecze Wisłoki o powierzchni ponad 7,5 tysiąca hektarów. ?

Foto: Rzeczpospolita

Podczas powodzi w 15 podkarpackich gminach ucierpiało kilka tysięcy rodzin. Największe straty są na terenach położonych nad Wisłoką – w Jaśle, Brzostku, Pilznie, Dębicy i Mielcu, oraz w Ropczycach leżących nad dopływem Wisłoki – Wielopolką.

Gdyby powstał zbiornik Kąty – Myscowa w Beskidzie Niskim, którego budowę planowano już przed II wojną światową, straty zapewne byłyby mniejsze. Inwestycja miała zabezpieczać przed powodziami całe dorzecze Wisłoki na Podkarpaciu i w Małopolsce – w sumie tereny o powierzchni ponad 7,5 tys. hektarów.

Jak przypomniał w swym blogu europoseł PiS Ryszard Czarnecki, zbiornik Kąty – Myscowa (wraz ze wszystkimi innymi projektami antypowodziowymi z Podkarpacia) został w lutym 2008 r. skreślony z listy projektów współfinansowanych przez UE przez minister rozwoju regionalnego Elżbietę Bieńkowską .

„Dramat setek ludzi byłby znacznie mniejszy, gdyby obecny rząd wdrożył projekty przygotowane przez poprzednią administrację” – pisze z kolei w interpelacji wiceszef PiS Marek Kuchciński z Podkarpacia.

[srodtytul]Kwiatkowski to przewidział[/srodtytul]

Reklama
Reklama

Przedwojenny wicepremier Eugeniusz Kwiatkowski nie tylko budował Centralny Okręg Przemysłowy, ale też planował inwestycje, które miały chronić południe kraju przed powodziami. Jednym z projektów była budowa zbiornika wodnego w Beskidzie Niskim, który później przyjął nazwę Kąty – Myscowa.

Wojna zniweczyła te plany. Władza ludowa wracała do przedwojennej koncepcji w 1967 r., a następnie w 1976 r. Ale na planach się skończyło.

Przypomniano sobie o nich dopiero po wielkiej powodzi w 1997 r. Gorącym zwolennikiem budowy zbiornika był jasielski poseł Stanisław Zając, wicemarszałek Sejmu w czasach AWS. Wszystkie opcje polityczne były zgodne, że jego budowa jest konieczna. PSL przygotowało nawet własną koncepcję. – Nareszcie budowa zbiornika będzie mogła ruszyć – deklarował w 2006 r. poseł Jan Bury z PSL.

– Zbiornik jest konieczny – dopominała się w tym samym czasie Krystyna Skowrońska, podkarpacka posłanka PO.

[srodtytul]Kluczowy dla PiS, źle przygotowany dla PO[/srodtytul]

Po wejściu do UE, w czasie rządów PiS, projekt został wpisany na listę kluczowych inwestycji. Na Wisłoce zaplanowano zalew od Myscowej do wsi Polany i Krempna o powierzchni 427 ha i pojemności 65,5 mln metrów sześciennych oraz zaporę o wysokości 43 metrów i długości w koronie ponad 600 metrów. Zbiornik miał powstać do 2015 r. Wstępnie obliczono koszty na 750 mln zł.

Reklama
Reklama

Po wyborach 2007 r. nowa minister rozwoju regionalnego Elżbieta Bieńkowska wykreśliła projekt z listy inwestycji kluczowych. Tłumaczyła, że inwestycja była źle przygotowana, a PiS wpisało ją na listę tylko ze względów politycznych. Wtórował jej w czerwcu 2008 r. wiceminister środowiska Stanisław Gawłowski, który stwierdził, że budowa zbiornika jest na razie „nierealna”, bo nie dokonano wszystkich koniecznych wyliczeń.

PiS nie zostało dłużne: twierdziło, że skreślenie to kara za przegraną PO na Podkarpaciu.

Na politycznych kłótniach cierpią mieszkańcy. – Rząd chyba woli płacić potężne pieniądze na zwalczanie skutków powodzi i dalej narażać mieszkańców na niebezpieczeństwo, niż zapobiegać takim kryzysom – żalił się „Rz” po ubiegłorocznych podtopieniach Stanisław Pankiewicz, wójt gminy Jasło i szef Związku Gmin Dorzecza Wisłoki. Samorządowcy skarżyli się, że „nawet Niemcy podczas okupacji zrobili większy porządek w potokach niż Polacy przez 60 lat po wojnie”.

W Regionalnym Zarządzie Gospodarki Wodnej w Krakowie poinformowano nas wczoraj, że część dokumentacji zbiornika jest gotowa, ale to od polityków zależy, czy i kiedy mogłaby ruszyć budowa.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama