Reklama
Rozwiń
Reklama

Blokada z koła i w nogi

Kierowcy kradną blokady zakładane przez kontrolerów i strażników miejskich. Nawet jeśli uda się złapać złodzieja na gorącym uczynku, prokuratura umarza sprawę. Czy za procederem stoi zorganizowana grupa?

Aktualizacja: 16.12.2010 11:36 Publikacja: 16.12.2010 11:29

Blokada z koła i w nogi

Foto: Fotorzepa, Mateusz Dąbrowski MD Mateusz Dąbrowski

Kierowcy się rozzuchwalili. Ponad 20 przypadków ściągnięcia blokad z samochodów zanotowała tylko w ciągu ostatnich tygodni straż miejska. Urządzenia zostały skradzione albo zniszczone. Wcześniej wspólne patrole strażników i drogowców zakładały blokady na koła aut, których właściciele nie opłacili co najmniej 10 razy kar za brak kwitka z parkometru.

[srodtytul]Niszczysz, a kary nie ma[/srodtytul]

– Jeszcze niedawno te blokady miały opinie niezdejmowalnych. Ale widać, że ktoś opracował metodę ich usuwania – mówi Wojciech Szymalski z Zielonego Mazowsza. – Policja powinna sprawdzić, czy to nie jest zorganizowana grupa, która odpłatnie demontuje blokady na zlecenie. – Zdarzało się, że łapaliśmy na gorącym uczynku mężczyznę majstrującego przy blokadzie – mówi rzecznik Zarządu Dróg Miejskich Adam Sobieraj. – Mimo to jeszcze żaden niszczyciel blokad nie został w dostateczny sposób ukarany – dodaje.

Mokotowska prokuratura bada właśnie sprawę kradzieży blokady założonej na peugeota 407 zaparkowanego przy ul. Olszewskiej na Mokotowie. Kilka tygodni temu to postępowanie zawieszono. Dlaczego? Wystarczył prosty trick.

– Właściciel samochodu stwierdził, że pożyczył pojazd. Teraz musimy ustalić, kto rzekomo użytkował auto – mówi nam jeden z prokuratorów. Śledczy dodaje, że w takich sprawach bardzo trudno jest udowodnić kradzież czy zniszczenie blokady właścicielowi auta.

Reklama
Reklama

– Jest to raczej niemożliwe, jeśli nie będzie bezpośrednich świadków lub nagrań z monitoringu. Z reguły właściciele aut udają zdziwionych i twierdzą, że żadnej blokady na aucie nie mieli – tłumaczy śledczy.

9 września z pl. Konstytucji „wyparowała” blokada założona na volvo, którą umieścili tam mundurowi. Miesiąc wcześniej strażnicy zauważyli, że nie ma blokady na fordzie zaparkowanym przy ul. Corazziego, którą założyli dwa miesiące wcześniej. Policja wszczęła dochodzenie w sprawie kradzieży. Efekt rozczarowuje. Trzy tygodnie temu Prokuratura Rejonowa dla Śródmieścia umorzyła dochodzenie.

Inny przykład: straż miejska założyła blokadę na smarcie zaparkowanym przy Myśliwieckiej. Jeszcze tego samego dnia funkcjonariusze dostali informację z policji o zatrzymaniu osoby, która zdjęła i uszkodziła urządzenie. Zatrzymali nieletniego chłopaka. Akta jego sprawy przekazano do sądu rodzinnego. Po trzech miesiącach Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa uznał nieletniego za winnego kradzieży blokady kół o wartości 427 złotych, ale postępowanie umorzył.

[srodtytul]Kara „w zawiasach”[/srodtytul]

– Jedyna kara, jaką w tym roku kierowca dostał za niszczenie blokad na koła, to wyrok „w zawiasach” i 250 zł na cel społeczny – mówi Adam Sobieraj z ZDM. – Przy zakładaniu blokady na koła auta np. parkingowego recydywisty zastanawiamy się, czy urządzenie do nas trafi z powrotem – ubolewa.

Dlaczego mundurowi przez miesiąc i dłużej zostawiają blokadę na kole, tym samym zachęcając do majstrowania przy zabezpieczeniu? Powód – procedury. – Przez miesiąc czekamy na właściciela samochodu. Jeśli nie przyjdzie do nas, wzywamy go, by ukarać mandatem. Jeśli utrzymuje, że to nie on zaparkował auto, to powinien wskazać osobę, która to zrobiła – tłumaczy rzeczniczka straży miejskiej Monika Niżniak.

Reklama
Reklama

[srodtytul]Kontroler nierychliwy[/srodtytul]

W tym roku na wniosek straży założono w sumie ponad 12 tys. blokad za parkowanie w miejscach niedozwolonych. Kierowcy są zwykle karani mandatami w wysokości 100 zł. Maksymalny mandat wynosi 500 zł oraz jeden punkt karny.

[ramka][srodtytul][link=http://www.zw.com.pl/artykul/544238_Blokada-z-kola-i-w-nogi.html]Więcej w "Życiu Warszawy"[/link][/srodtytul][/ramka]

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama