Nadużycia i przekraczanie uprawnień przez pracowników administracji państwowej wobec firm to dzisiaj główna bolączka polskich przedsiębiorców. Tylko w ostatnich latach wiele prężnie rozwijających się przedsiębiorstw zostało zniszczonych przez bezpodstawne działania urzędników i prokuratorów. O skutkach takiego postępowania mogą opowiedzieć m.in. właściciele firmy Kentpak – importera czeskich cygar – czy Bestcomu – dystrybutora sprzętu komputerowego.
Decyzja: ustawę odrzucić
W walce o sprawiedliwość przedsiębiorcy są praktycznie bezsilni wobec aparatu państwa. Ich sytuację miało poprawić powołanie rzecznika praw podatnika. Jak dowiedziała się „Rz", PO postanowiła powołanie takiej instytucji zablokować i zamierza odrzucić projekt ustawy w tej sprawie już w pierwszym czytaniu.
Ustawę przygotowały wspólnie PiS i Fundacja Republikańska. Dzisiaj ma odbyć się pierwsze czytanie projektu. Głosowanie, które rozstrzygnie, czy ustawa trafi do dalszych prac w komisjach czy do kosza, zaplanowano na kolejnym posiedzeniu Sejmu za dwa tygodnie.
Ale posłanka PO Izabela Mrzygłocka zapowiada, że projekt nie ma szans. – Zapadła decyzja, by go odrzucić już w pierwszym czytaniu – mówi.
PiS uznaje to za poważną pomyłkę Platformy. – Polska ponosi zbyt wysokie koszty błędów fiskusa, by można było ten stan rzeczy dalej tolerować – mówi „Rz" poseł Przemysław Wipler (PiS), autor ustawy.
W ciągu ostatnich trzech lat urzędy skarbowe wydały ponad 4 tys. wadliwych decyzji podatkowych o łącznej wartości 2,5 mld zł. Przez związane z tym wypłacone odsetki i koszty postępowań sądowych Skarb Państwa stracił prawie 300 mln zł (w 2009 r. – 95,9 mln, w 2010 r. – 72,6 mln, w 2011 r. – 117,5 mln). W wyniku wyroków sądowych zwrócono nienależnie pobrane podatki na 1464 mln zł w 2009 r.; 566 mln w 2010 r. i 485 mln w 2011 r.
Według projektu PiS rzecznik praw podatników miałby prawo interwencji w wypadkach podejrzenia popełnienia pomyłki przez urząd skarbowy, naruszenia prawa przez kontrolerów fiskusa, nieuzasadnionej zwłoki w czynnościach prowadzonych przez skarbówkę lub takiego zachowania personelu organów skarbowych, które „naruszyłoby zasadę zaufania obywatela do państwa". Interweniowałby na prośbę podatnika.
Dublowanie RPO?
O przyjęcie ustawy apelują organizacje i środowiska przedsiębiorców. – Mam nadzieję, że projekt trafi jednak do dalszych prac – mówi Marcin Kołodziejczyk, współtwórca i animator Ruchu Społecznego Niepokonani 2012, skupiającego przedsiębiorców zniszczonych przez urzędników. – Wolałbym, by przedsiębiorcy byli chronieni systemowo i przez odpowiednią kulturę prawną urzędników, ale skoro tak się nie dzieje, to może jeden człowiek z pasją będzie w stanie bronić nas przed nieprawidłowościami.
Apele z prośbą o przyjęcie ustawy wysłała do marszałek Sejmu Ewy Kopacz m.in. Izba Gospodarcza Metali Nieżelaznych i Recyklingu. „Bardzo często organy skarbowe kierują swoją uwagę na uczciwych podatników, którzy sami są ofiarami nieuczciwych działań oraz mają ograniczone możliwości obrony swoich racji" – napisał Kazimierz Poznański, prezes zarządu Izby. I dodał, że powołanie rzecznika praw podatnika przyniosłoby korzyści nie tylko podatnikom, ale i instytucjom skarbowym, zwiększając zaufanie do nich.
Podobne oświadczenie wydała Izba Przemysłowo-Handlowa Gospodarki Złomem. „Państwa polskiego nie stać na to, aby w postępowaniu wobec podatników, a więc w większości wobec własnych obywateli, nie były zachowywane najwyższe standardy stanowienia podatków i ich poboru. Wymaga tego również elementarna sprawiedliwość" – napisała w oświadczeniu Kinga Zgierska, dyrektor zarządu tej Izby.
Ustawę poparła też Krajowa Izba Gospodarcza Elektroniki i Telekomunikacji.
Jednak poseł Platformy Janusz Cichoń przekonuje, że obecne rozwiązania systemowe wystarczą, by zapewnić bezpieczeństwo polskim podatnikom.
– To dwie instancje w postępowaniu podatkowym, dwie instancje sądów administracyjnych, Trybunał Sprawiedliwości, do tego rzecznik praw obywatelskich. Proponowane rozwiązanie dubluje funkcje Rzecznika Praw Obywatelskich – mówi poseł Cichoń.
Część posłów Platformy mówiła nam nieoficjalnie, że zgłaszając projekt ustawy o rzeczniku, „PiS kolejny raz ich zaszachował".
– Nie ma dobrych rozwiązań. Przyjmując ustawę, tworzymy przekaz, że to PiS walczy o przedsiębiorców, zarzucając, że my nie dbamy o interesy polskiego biznesu – mówi jeden z posłów Platformy.
Jak dowiedziała się „Rz", część parlamentarzystów PO, głównie kojarzonych z frakcją konserwatystów, zamierza projekt PiS poprzeć. Za ustawą najprawdopodobniej zagłosują też Ruch Palikota i SLD. Posłowie PSL z decyzją wstrzymują się do czasu ogłoszenia ostatecznego stanowiska koalicjanta.